Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Spotkanie z Julianem Tuwimem

Rok 2013 był rokiem Juliana Tuwima, dlatego sulmierzycki dziecięcy DKK listopadowe spotkanie poświęcił właśnie twórczości tego poety. Wspólnie przeczytaliśmy dwa wiersze: „Lokomotywę” oraz „Rzepkę”. Okazało się, że choć to utwory popularne, dla niektórych były nieznane. Bawiliśmy się razem świetnie, bo to wiersze, którym towarzyszyć mogą przeróżne gry i zabawy. Tak też było w naszym przypadku.

Opowieść o zarozumiałości i pysze

Z „Upartą Florentyną” spotkali się mali klubowicze w październiku. Książka Felicii Law bardzo przypadła im do gustu, a w szczególności ich główna bohaterka – piękna, różowa bohaterka flaming Florentyna. Po dalszym zagłębieniu się w lekturę i lepszym poznaniu Florentyny okazało się, iż ładna jest tylko na zewnątrz. Nasza flaming była próżna i przez całe dnie nie robiła nic innego tylko wpatrywała się w swoje odbicie. Jej zachowanie u dzieciaków wzbudzało różne emocje, co pozwoliło nam przeprowadzić ciekawą dyskusję. W przerwie musieliśmy chwilę ochłonąć i rozruszać ciało podczas zabaw ruchowych.

Wrześniowe spotkanie DKK dzieci w Sulmierzycach

26.09.2013r. w przedszkolu odbyło się kolejne spotkanie DKK dzieci. Z nową, aktywną, ciekawą, zainteresowana grupą. Omawialiśmy książkę „Jak dobrze być razem” autorstwa Cristiny Falcon Maldonado, Josepha Marii Cardona. Dzieciakom tak się spodobała, że gdy zamknęłam książkę były rozczarowane i chciały nadal słuchać przygód małej białej małpki. Spotkanie minęło nam bardzo szybko gdyż w tym czasie musieliśmy się jeszcze poznać, chcieli wiedzieć jak najwięcej na temat naszego klubu i najważniejsze kiedy następnym razem się spotkamy. Na koniec kilka zabaw ruchowych dla rozluźnienia po poważnych dyskusjach:)

Nie być jak słup soli

Nasze czerwcowe spotkanie było naszym ostatnim, z dwóch powodów. Po pierwsze nadchodzą wakacje. Po drugie natomiast klubowicze we wrześniu zaczynają nowy etap w swoim życiu. Szkoła. We wrześniu poznam nową grupę.

Tym razem omawialiśmy książkę pt. „Słup soli” Elżbiety Zubrzyckiej. W książce tej poruszony jest temat wykorzystywania, znęcania się nad młodszymi przez starszych kolegów ze szkoły.  Klubowicze stwierdzili, iż nie wolno stać z boku i przyglądać się gdy komuś dzieje się krzywda. Rozmawialiśmy jak należy zachować się w takich sytuacjach. Przy ostatnim spotkaniu nie mogło zabraknąć ulubionych zabaw. Na sam koniec, na pamiątkę naszych spotkań każdy dostał dyplom oraz książeczkę.

Kwiecień z Tupciem Chrupciem

Nasze kwietniowe spotkanie poświęciliśmy dla "Tupcia Chrupcia". A to za sprawą Pani Elizy Piotrowskiej, która książkę tę przekładała na język polski i z którą w następnym mięsiącu mamy spotkanie autorskie.Dzięki  Tupciowi dowiedzieliśmy się jak ważne są nasze zęby. Jak należy o nie dbać oraz że wizyta u dentysty nie musi być wcale straszna. Dzieci powspominały swoje doświadczenia z takich wizyt i okazało się, iż moja wspaniała grupa dentysty się nie boi. Bohaterowie sami:) Na koniec nie zabrakło ciekawych i wesołych zabaw.  

Tylko bez całowania...

Już 14 marca odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Wcześniej niż zwykle ze względu na nadchodzące Święta Wielkanocne. Gdy powiedziałam dzisiaj omawiać będziemy książkę Grzegorza Kasdepke pt. „Tylko bez całowania! Czyli jak sobie radzić z niektórymi emocjami” w sali słychać było głośne ble! Całowanie?!! Ble! Taka była reakcja  Z książki tej wybrałam dwa opowiadania „Radość” i „Gniew”.  Oczywiście bardziej do gustu przypadło im to pierwsze opowiadanie.  Klubowicze przyznali się, że czasami też się gniewają, złoszczą i swoim zachowaniem złoszczą innych. Wyznali także, iż nie lubią kiedy ktoś  na  nich krzyczy czy jest zły. Klubowicze obiecali, że postarają się tak zachowywać aby nikomu nie robić przykrości itp. Aby sprawdzić reakcje dzieci na różne sytuacje przygotowałam dla każdego 2 buźki jedna wesoła, druga smutna. Czytałam zdanie np. Gdy kolega mnie uderzy jestem… dzieci wskazywały buźką co czułyby takiej sytuacji.  Utworzyliśmy także pociąg jadący do krainy smutku, gniewu i radości. Najbardziej podobał mi się wjazd do krainy radości, gdzie dzieci śmiały się i krzyczały z radości. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i koniec.

Spotkanie z rodziną Misiów w Sulmierzycach

Ostatniego dnia lutego zaraz po feriach zimowych omawialiśmy książkę pt. „Taty misia nigdy nie ma” Heidi i Daniela Howarth.  Książka okazała się bardzo edukacyjna i wartościowa. W taki łatwy, przystępny dla dzieci sposób porusza ważny temat – nieobecność taty czy obojga rodziców w domu. Podczas czytania klubowicze śmiali się gdy Mały Miś śledząc swego tatę chował się za drzewami, aby ten go nie zobaczył. Nie zapomnieli o najważniejszym wątku. Sami doszli do wniosku, iż pomimo nieobecności taty w domu, który w tym czasie ciężko pracuje, aby im było lepiej, żeby mieli co jeść  w co się ubrać itp.- bardzo ich kocha i tęskni tak samo jak oni.  Jedna z dziewczynek opowiadała jak płakała gdy jej mama poszła do pracy. Po jakże ważnych i poważnych rozmowach nadszedł czas na zabawę. Bawiliśmy się z m. in. w „Kokoszkę”. Robiliśmy rozluźniający, relaksujący masaż.  Następnie sprawdzałam spostrzegawczość małych klubowiczów za pomocą zagadek, rebusów i zagadek typu znajdź różnicę. Jak zwykle czas naszego spotkania minął szybko – za szybko!!!

Zawody z Kubusiem Puchatkiem

Ostatniego dnia stycznia 2013 roku razem z dziecięcym DKK odbyliśmy kolejne spotkanie. Jak co miesiąc udałam się do przedszkola. Tym razem grupa była dużo mniejsza, grypa pokonała połowę z nas, ale to nie popsuło nam zabawy. Zajęcia rozpoczęliśmy od porannego w– f.  Straciliśmy trochę  energii, aby odpocząć przy słuchaniu „Kubusiowych zawodów” Catheriny Hapka. Początkowo wieść, że będziemy czytać i rozmawiać o Kubusiu Puchatku nie wywołała entuzjazmu. Ale już podczas czytania wszyscy wciągnęli się w przygody przyjaciół ze Stumilowego Lasu i z niecierpliwością czekali na koniec, aby dowiedzieć się, który z bohaterów bajki wygrał zawody rzucania patykiem do wody. Po przeczytaniu znów zrobiliśmy chwilkę dla sportu. Bawiąc się w wyścigi konne.  Po wyścigach rozmawialiśmy o przyjaźni – puściliśmy między nami iskierkę przyjaźni.  Rozmawialiśmy także o zasadach fair play. Okazało się , iż dzieciaki pierwszy raz  spotkały się z tym terminem.  Mam nadzieję, ze dobrze zrozumieli i zapamiętają je na długo . Jako przykład zasad fair play dzieci wymieniły np. podanie ręki i przeproszenie przeciwnika podczas gry w piłkę lub pomoc gdy w czasie takiej gry ktoś się przewróci. Przy tym wywiązała się kolejna dyskusja o pomocy ludziom w ogóle. Jedna z dziewczynek opowiedziała ze łzami w oczach historię swojej mamy, która przewróciła się i nikt jej nie pomógł.  Następnie zrobiliśmy zawody w wylizywaniu z talerzyka  ulubionego przysmaku Kubusia Puchatka – miodku. Dalej podzieliłam dzieciaki na 4 grupy: Kubusia, Prosiaczka, Tygryska, Królika i dalej rywalizowali w swoich drużynach. Każdej grupie przygotowałam plakietki z obrazkiem bohatera bajki, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Dzieciakom tak się spodobały, że nie chciały ich założyć tylko zabrać do domuJ Na koniec praca plastyczna - wyklejenie Kubusia Puchatka. Fantazja dzieci nie zna granic i każdy Kubuś wyglądał inaczej, jeden w czapce drugi zamienił się w dziewczynkę itp. Ostanie chwile mojej wizyty to pamiątkowe zdjęcie grupowe. Na to hasło dzieci krzyknęły JUŻ?! Wiedząc, że nasze spotkanie dobiegło końca.  

"Zaczarowane bąbelki"

 

29.11.2012r. po raz trzeci wybrałam się do przedszkola, aby w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki podyskutować o książce. Tym razem wybór padł na „Zaczarowane bąbelki” Wioletty Piaseckiej. Wybrałam tę lekturę, ponieważ moi mali klubowicze kilka dni wcześniej byli na spotkaniu autorskim tej pisarki. Termin naszego spotkania pokrywał się z andrzejkami, dzięki czemu mogliśmy pogodzić treść książki  z zabawami i wróżbami. Naszym głównym tematem były marzenia, bo przecież każdy z nas je ma! Wszyscy klubowicze jednogłośnie stwierdzili, iż marzyć może każdy bez względu na wiek. A dzieci tak ufnie o nich mówią. Ich marzenia, przynajmniej te wypowiadane głośno, dotyczyły głównie tego kim zostaną w przyszłości. Między nami były przyszłe: aktorki, piosenkarki, księżniczkiJ a także surferka; chłopcy marzą aby zostać kierowcą formuły i oczywiście piłkarzem takim jak Cristiano RonaldoJ . Natomiast jeśli chodzi o wróżby  to m. in. przekłuwaliśmy serca z imionami przyszłego wybranka/wybranki. Robiliśmy wyścig butów. Niestety warunki nie pozwoliły nam na lanie woskuL Ale mimo wszystko śmiechu było co nie miara. Czas nie miał dla nas litości i musieliśmy kończyć nasze spotkanie, ku wielkiemu rozczarowaniu milusińskich. Mam nadzieję, że spełnią się wszystkie marzenia klubowiczów. Następnym razem spotkamy się przed Bożym Narodzeniem.

Drugie spotkanie z Flokym

Na  drugim spotkaniu omawialiśmy dalsze przygody naszego dobrego wspólnego znajomego Flokiego. To biała małpka z książki pt. „Jak dobrze być razem” autorstwa Cristiny Falcon Maldonado, Josepha Marii Cardona. Ponieważ było to kolejne spotkanie poznaliśmy się  już lepiej, dzieci coraz chętniej i odważniej omawiały książkę. Pytały „Czy mogłaby nam Pani przypomnieć do jakiego klubu należymy?” Odpowiadam do Dyskusyjnego Klubu Książki, a na ich twarzach pojawia się dumny uśmiech, bo jakże dorośle i poważnie to brzmi. :) Tym razem naszym przewodnim tematem były przyjaźń oraz niesienie pomocy. Okazało się, że moi podopieczni mając zaledwie 6 lat doskonale wiedzą kim on jest i każdy z nich już takiego posiada. Czy to kolegę bądź koleżankę z przedszkola, brata, siostrę. Pomoc innym to również dobrze bliski im temat. Pomysłów jak można pomagać innym było mnóstwo np.: pomoc ludziom starszym, ustąpienie miejsca kościele, odkurzanie, opieka nad rodzeństwem, przytrzymanie gwoździa itp.  Naturalnie nie zabrakło zabaw ruchowych w przerwach od czytania, dyskusji oraz pracy plastycznej.

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi