Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

"Portret młodej Wenecjanki" na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„ Portret młodej Wenecjanki”  Jerzego Pilcha był tematem dyskusji na marcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Tematami przewodnimi w tej powieści  są starość i seks. Autor, który jednocześnie jest bohaterem, w dość melancholijny sposób wspomina kobiety, które przewinęły się przez jego życie. Od pewnego czasu związki z coraz młodszymi kobietami stały się ucieczką i antidotum na nieubłaganie nadchodzącą starość. Bohater udowadnia sobie samemu, iż mimo podeszłego wieku wciąż może mieć atrakcyjne partnerki. Zdobywanie ich to gra, która z upływem czasu powoli zaczyna go nudzić.

Tylko jeden z przeżytych romansów wydaje się być wyjątkowo znaczący. Obiektem westchnień narratora stała się niejaka Pralina Pralinowicz, kobieta o nietuzinkowej urodzie i sposobie bycia. Bardzo tajemnicza, pełna wdzięku i elegancji, do złudzenia przypominająca kobietę z obrazu Albrechta Dürera.

Pilch opowiada w  szyderczy i ironiczny sposób o swoich licznych podbojach, jedynie związek z  Praliną Pralinowicz wydaje się być tym prawdziwym uczuciem, które zdarza się  jeden, a może dwa razy w życiu. Pozostaje tylko pytanie czy ta kobieta faktycznie istniała? Może była tylko tworem jego wyobraźni, majakiem drążonego chorobą umysłu?

„Portret młodej Wenecjanki” to zbiór różnego kalibru felietonów i esejów. Jest rozdział o sposobach popełniania samobójstwa i  złożoności relacji damsko-męskich.  Z poszarpanych, urywanych opowieści wyziera samotność i bolesna świadomość przemijania.

 Według biorących udział w dyskusji klubowiczów ta książka to opowieści podstarzałego don juana. Jedynie niepasujące do całości opowiadanie o Boriszy i jego narożnym pokoju na tyłach domu czytało się z przyjemnością. Pozostała część nie ma jasnej fabuły i przypomina literacki bełkot. Na szczęście nie jest zbyt obszerna więc dało się przez nią przebrnąć, ale nie polecamy tej lektury, szkoda na nią czasu.

Na spotkaniu obecnych było 10 osób.

 

                                                                                     Katarzyna Choja

                                                                            Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Grochów" na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„ Grochów” Andrzeja Stasiuka był tematem dyskusji na drugim już w tym roku spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Piotrkowie Tryb. W spotkaniu uczestniczyło 9 osób.

Lektura składa się z czterech krótkich opowiadań, w których autor opisał uczucia jakie towarzyszą człowiekowi w chwili straty bliskiej mu istoty. Mianownikiem wspólnym dla wszystkich opisanych w książce historii jest śmierć.

W pierwszym opowiadaniu autor wspomina swoją babcię z Podlasia, która nie tylko wierzyła w duchy ale również bez większych emocji akceptowała ich obecność w codziennym życiu. Jej „odejście” było pierwszym nieuświadomionym spotkaniem ze śmiercią małego wówczas  Andrzeja.

Druga historia opowiada o chorobie i powolnym odchodzeniu Augustyna Barana, pisarza z Izdebek, który zawsze był „rogatą duszą”. Po rozległym wylewie był niemal całkowicie sparaliżowany. Najpierw leżał w szpitalu a później w domach opieki społecznej. Podczas wizyt, Stasiuk próbował odnaleźć w nim dawną nietuzinkową postać. Z ulgą rejestrował pojedyncze słowa i gesty, które wskazywały na to, że jest on dalej obecny  w swoim  ułomnym ciele.

Trzecia historia poświęcona została starej suce, która od szczeniaka żyła w rodzinie Stasiuków i traktowana była jak jej prawowity członek. Pies w wyniku starości zaczął niedołężnieć i umierać. Powolne odchodzenie suczki rozłożył się w czasie, przez co bywało dla jej właścicieli uciążliwe a nawet momentami wręcz nieestetyczne. Chcąc nie chcąc człowiek musiał uczestniczyć w tym procesie. Autor analizuje uczucie  złości i zniecierpliwienia jakie temu towarzyszyło. Zaistniała sytuacja budziła w nim skrajne emocje. Z jednej strony targało nim niezależne okrucieństwo a z drugiej czuł, że uśpienie suki i skrócenie jej męki, byłoby nie w porządku, zarówno wobec pas jak i własnego sumienia.

Ostatnie opowiadanie poświęcone jest przyjacielowi z dzieciństwa. Stasiuk wspomina jak wspólnie włóczyli się najpierw po Warszawie później po Polsce i wreszcie po Europie. Wydawało im się, że zawsze będą młodzi i nieśmiertelni. W chwili kiedy  okazało się, że kolega jest nieuleczalnie chory, oddalili się od siebie. I choć Stasiuk chciał w jakiś sposób do końca mu towarzyszyć, to tak naprawdę niewiele mógł zrobić, ponieważ niemożliwym jest dzielić z kimś jego powolną śmierć. Tą ostatnią podróż jego przyjaciel chciał odbyć już tylko sam.  Po jego śmierci została ogromna pustka i żal.

Dyskutujący uznali „ Grochów” Andrzeja Stasiuka za powieść piękną i refleksyjną, której tematem jest szeroko pojęte przemijanie. My również zastanawialiśmy się wspólnie nad zadanym sobie przez autora pytaniem „Co się dzieje z czasem, który minął?”.

„Grochów” porusza bardzo ważną dla nas współcześnie żyjących  kwestię, a mianowicie opisuje śmierć w opuszczeniu. Najczęściej nie potrafimy naszym bliskim towarzyszyć w ich ostatnich chwilach życia, przerasta nas proces ich agonii  i naszej własnej bezsilności więc umieszczamy ich w zakładach opieki paliatywnej. Długo na ten temat dyskutowaliśmy. Bo czasy się tak bardzo zmieniły, a nam przyszło żyć w tym współczesnym świecie gdzie śmierć i przemijanie jest negowane i odsuwane na plan dalszy. Młode pokolenia wyrastają w przekonaniu, że życie jest „fajną imprezką” i liczy się tylko to co tu i teraz. Ta niewielkich rozmiarów książka na długo pozostaje w pamięci, dlatego gorąco polecamy jej lekturę. 

 

                                                                                   Katarzyna Choja

                                                               Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Miłosna kareta Anny J." na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„Miłosna kareta Anny J.’’„ Janiny Lesiak była tematem dyskusji na styczniowym spotkaniu DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb. Na spotkaniu obecnych było 9 osób.

Autorka w swej książce przedstawiła bardzo sugestywny  portret królowej Anny Jagiellonki, która uznawana była przez współcześnie jej żyjących za najbrzydszą z trzech córek królowej Bony i Zygmunta Starego. Wyróżniała się za to  nieprzeciętną inteligencją i wieloma talentami (pięknie haftowała) posługiwała się kilkoma językami obcymi, a o liturgii mogła rozmawiać nawet z biskupami.

 Anna Jagiellonka nie zaznała w życiu miłości i ciepła, cała matczyna miłość Królowej Bony skupiła się na jej bracie Zygmuncie Auguście. Anna również darzyła go skomplikowanym uczuciem, skrytym i nieodwzajemnionym, za to August tylko ją lekceważył i upokarzał, nie interesował się jej losem. Nie miała także szczęścia do potencjalnych mężów. Zakochała się w prawie 30 lat młodszym od siebie – Henryku Walezym, który mógłby być jej synem. Kiedy ją zobaczył skorzystał z pierwszej nadarzającej się okazji by uciec. Kolejny kandydat na męża: Stefan Batory co prawda się z nią ożenił, ale jej nie kochał, unikał w każdy możliwy sposób jej towarzystwa. Ona uważała go za szlachetnego i mądrego władcę, wciąż za nim biegała narażając się na pośmiewisko i kpiny. Kiedy okazało się, że ze względu na wiek Anna nie może począć i urodzić następcy tronu, widziała w jego oczach już tylko obojętność. Ostatnim królem w tej miłosnej karecie był jej siostrzeniec Zygmunt III Waza, którego darzyła prawdziwie matczynym uczuciem i na jego rzecz  zrzekła się korony.

 

Klubowiczom obecnym na spotkaniu książka bardzo się podobała. Docenili przede wszystkim fakt, że autorka przedstawiła Annę Jagiellonkę nie tylko jako mądrą i zasłużoną władczynię, ale również delikatną kobietę, która marzyła o bliskości mężczyzny, pragnęła dziecka, zmagała się z różnymi przypadłościami i chorobami. Sposób w jaki Janina Lesiak ukazała postać królowej w wielu osobach wywołał sympatię a nawet współczucie dla tej postaci. Dyskutujący docenili dokładność z jaką autorka opisuje zarówno stroje królowej, jak i liczne ciekawostki z dziedziny medycyny, higieny i obyczajów panujących na królewskich dworach. Uważamy, że lektura w ciekawy i przystępny sposób pomaga poszerzyć wiedzę historyczną.

                                                                    Katarzyna Choja

                                                    Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Dzieci stamtąd" A.Cousture na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

 

Powieść „Dzieci stamtąd” kanadyjskiej pisarki Arlette Cousture , była tematem dyskusji na ostatnim w tym roku grudniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

 

„Dzieci stamtąd” to saga rodzinna opowiadająca o  losach inteligenckiej rodziny Pawulskich wywodzących się z Krakowa. Książka podzielona jest na dwie części.

 

Akcja pierwszej rozgrywa się w Krakowie tuż przed wybuchem II Wojny Światowej i podczas pierwszych dni okupacji.  Wojenne dni bohaterów przepełnione są walką o byt, szmuglowaniem żywności i coraz bardziej wymyślnymi sposobami dorabiania. Żyją w ciągłym strachu przed łapankami, rozstrzelaniami i aresztowaniami gestapo. Mimo to rodzeństwo wychowane w duchu patriotyzmu prowadzi działalność konspiracyjną.

 

W wyniku tragicznego wydarzenia dwójka z rodzeństwa : Janek i Elżbieta wyruszają w wyniszczającą podróż  przez góry a celem ich podróży jest Kanada, tam spodziewają się otrzymać pomoc od starego przyjaciela rodziny. Okrucieństwo wojny sprawiło, że z niefrasobliwych dzieci, zanurzonych w swojej beztroskiej rzeczywistości, niemalże natychmiast wyrośli na małych dorosłych.

 

Druga część opowiada o stawianiu pierwszych kroków na „nowym lądzie”. Rodzeństwo buduje swój świat od nowa, jednak piętno wojennych przeżyć sprawiło, że wciąż walczą z własnymi lękami i demonami przeszłości. Bardzo trudno jest im ułożyć sobie szczęśliwe życie po tragediach, których doświadczyli. Nie są już tymi samymi ludźmi, którymi byli wcześniej, zmienił się ich sposób patrzenia na świat. Z jednej strony marzą o szczęśliwej przyszłości, miłości i założeniu rodziny, ale z drugiej strony uczuciowo są nieco otępiali, podchodzą do życia z większą dozą pragmatyzmu i rezygnacji. Rodzi się w nich przekonanie, że strata to nieodłączna część egzystencji.

 

 

 

Biorący udział w dyskusji klubowicze uznali, że jest to powieść bardzo refleksyjna, budząca silne emocje, zostawiająca czytelnika z wieloma pytaniami i rozterkami natury filozoficznej.

 

Dyskutującym podobało się to w jaki sposób autorka odmalowała  obraz tamtych dni, widać, że przygotowała się do podjętego zadania. Mimo drobnych nieścisłości ( można było odnieść mylne wrażenie,  że wojnę polsko-rosyjską w 1920 roku wygrali Francuzi a Syberię i łagry autorka nazwała obozami koncentracyjnymi), Arlette Cousture stworzyła ciekawą, pełną napięcia i dobrze napisaną historię o ludzkich przeżyciach i emocjach. Na spotkaniu obecnych było 8 osób.

 

                                                                               Katarzyna Choja

                                                                Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Chłopczyce z Kabulu" na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„ Chłopczyce z Kabulu” autorstwa Jenny Nordberg, były tematem dyskusji na listopadowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb. Autorka przedstawia współczesne oblicze starej afgańskiej tradycji, polegającej na przebieraniu małych dziewczynek za chłopców. Dziewczynki czasowo udające chłopców to ukrywane, ale społecznie akceptowane zjawisko w Afganistanie, w tym patriarchalnym społeczeństwie ta zmiana daje im szansę na lepsze życie. Bacz Pusz ( bo tak się je nazywa)  korzystają z wszystkich przywilejów przysługujących chłopcom. Gdy osiągną dojrzałość płciową powracają do roli kobiety i wychodzą  za mąż .

Reportaż Jenny Nordberg składa się z kilku portretów afgańskich kobiet, które zdecydowały się na przybranie męskiej tożsamości. Portretując historie indywidualne, Nordberg kreśli wielobarwny i przygnębiający obraz życia kobiet w tym górzystym kraju. Autorka zastrzega, że bohaterowie są fikcyjni, a opowiadane przez nią historie bazują na rzeczywistych wydarzeniach(w obawie o  bezpieczeństwo bohaterów). Nie mniej jest to bardzo wnikliwe i aktualne studium współczesnego Afganistanu.

 

Biorącym udział w spotkaniu książka bardzo się podobała. Uznali, że jest to lektura ważna i potrzebna do lepszego zrozumienia współczesnego świata. Nie mniej po jej przeczytaniu widać jak wielka jest kulturowa przepaść pomiędzy szeroko pojętą cywilizacją Zachodu, a światem islamskiego fundamentalizmu. Szczególnie porusza nas obraz świata zdominowanego na każdym kroku przez mężczyzn i  szeroka tolerancja na zjawisko przemocy. Wciąż dziwi fakt, że są takie miejsca na ziemi, gdzie wolność, równość, szacunek, odrębność jednostki i prawa człowieka  pozostają niedoścignionym marzeniem.  Książka uświadamia  jak wielkie mamy szczęście, my kobiety, które urodziłyśmy się w Europie. Biorące udział w dyskusji panie uznały, że   nigdy nie będą w stanie zrozumieć i zaakceptować kultury i zwyczajów wynikających z tej religii. Jednogłośnie stwierdziły, że dzieli nas ogromna przepaść.    W spotkaniu udział wzięło 8 osób.

 

                                                                                 Katarzyna Choja

                                                             Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"F27.Czy tu jeszcze rosną róże?" na październikowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Tematem dyskusji na październikowym spotkaniu DKK była książka pt.” F 27. Czy tu jeszcze rosną róże?„ autorstwa Ireny Kalpas i Marcina Ludwickiego.

Bohaterka i jednocześnie współautorka książki-Irena Kalpas, opowiada o swojej  romantycznej miłości,  bólu rozstania i śmierci najbliższych. Poznajemy historię jej życia na tle burzliwych wydarzeń politycznych. 

 Akcja  książki w głównej mierze rozgrywa się w Warszawie. Autorka przedstawia barwny świat przedwojennej stolicy i styl życia jej mieszkańców. Wraca wspomnieniami do lat swojego dzieciństwa i młodości. W domu przy ul. Filtrowej 27 na warszawskiej Ochocie, Pani Irena spędziła wiele szczęśliwych chwil wśród swych najbliższych. Z rozrzewnieniem wspomina piękne róże, które rosły w ogrodzie, czekoladki od Fruzińskiego kupowane na rogu Marszałkowskiej i Wilczej, cukiernię „Ziemiańską” i salon obuwniczy Leszczyńskiego. Tą sielankę przerywa niespodziewanie wybuch II Wojny Światowej. Po jej zakończeniu bohaterce nie udaje się wrócić i ponownie zamieszkać w rodzinnym domu.  Dopiero po pięćdziesięciu latach od tych strasznych wydarzeń, stanęła u drzwi willi na Filtrowej. Ze wzruszeniem odkryła, że w miejscu dawnej jadalni, tam gdzie kiedyś stał stół obecnie jest ołtarz. Dziś mieści się tam Ośrodek Akademicki, nad którym opiekę duchową sprawuje Opus Dei.

Książka bardzo podobała się biorącym udział w dyskusji klubowiczom, przede wszystkim za to, że ukazuje barwny świat przedwojennej stolicy, jakiej dzisiaj już nie ma. Jest to przejmująca historia o zwyczajnym życiu.

Polecamy lekturę tej książki przede wszystkim tym, którzy lubią czytać pozycje wspomnieniowe. 

W spotkaniu uczestniczyło 9 osób.

 

                                                                         Katarzyna Choja

                                                              Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Siedem razy świat" na wrześniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Wrześniowe spotkanie DKK w Piotrkowie Tryb. utrzymane było w przyjemnym, wciąż urlopowym klimacie. Sprzyjała temu przede wszystkim omawiana lektura. Tym razem dyskutowaliśmy na temat książki podróżniczej autorstwa Aleksandry i Jacka Pawlickich pt. „ Siedem razy świat”. Autorzy są małżeństwem z blisko trzydziestoletnim stażem, na co dzień pracują jako dziennikarze w tygodniku „Newsweek”. Ich wspólną pasją są podróże, więc od wielu lat każdy urlop wykorzystują na to, by odkrywać razem świat.

„Siedem razy świat” to opowieści, których kluczem są: tatuaż, dżungla, sierociniec, plaża, ryby, szaman, przemiana. Wraz z autorami „wyruszamy” w podróż do Nowej Zelandii, gdzie poznajemy historię i znaczenie maoryskich tatuaży, które zostały niemal całkowicie wyplenione  w XIX wieku przez chrześcijańskich misjonarzy. W Ugandzie Pawliccy szukali w dżungli goryli, niestety jest to możliwe tylko po uiszczeniu słonej opłaty. W Parku Narodowym Bwindi,  za wyprawę trekkingową, podczas której można, obejrzeć goryle żyjące w swoim naturalnym  środowisku płaci się 600 dolarów. Na Hawajach pływali okrętem podwodnym, w Nowej Zelandii zrobili sobie maoryskie tatuaże, w Tokyo uczestniczyli w słynnej na cały świat giełdzie tuńczyka. Wędrowali po lokalnych uprawach konopi w Kolorado i leczyli  w centrum medycyny tybetańskiej w Lhasie. Na Kostaryce odwiedzili lokalnego szamana, a w Meksyku wzięli udział w uzdrawianiu za pomocą koguta.

Dzięki licznym zdjęciom zamieszczonym w książce,  można podziwiać piękne kobiety z plemienia Himbu, które prawie wyginęło. Pawliccy zatrzymali w kadrze piękną dziką roślinność, rzadko spotykane gatunki zwierząt, malownicze miasteczka, tradycyjne domy różnych plemion i nietypowe przedmioty.

Dzięki temu, że autorzy nie korzystają z luksusowych hoteli i utartych turystycznych szlaków tylko jedzą i mieszkają tak jak tubylcy (np. na Borneo śpią w ogromnym longhouse jednego z klanu Ibanów.), poznajemy z pierwszej ręki zwyczaje, kulturę i bogatą historię opisywanych miejsc.

Książka Pawlickich porusza również ważne problemy o charakterze globalnym tj.  działalność na rzecz ochrony przyrody i bezmyślna, niszczycielska gospodarka. Pawliccy opisują niszczycielską działalności tzw. "wyższej cywilizacji", która lokalnej ludności zabiera ziemię, żywność, niszczy religię i kulturę.

 Książka wywołała w dyskutujących, chęć podzielenia się wrażeniami z własnych podróży. Dzięki temu dodatkowo dowiedzieliśmy się od siebie na wzajem wielu ciekawych rzeczy o innych  pięknych zakątkach naszego globu. Lekturę uważamy za bardzo ciekawą, dodatkowym atutem są liczne i piękne zdjęcia jakimi jest wzbogacona. Polecamy!

W spotkaniu wzięło udział 9 osób. 

 

                                                                               Katarzyna Choja

                                                            Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Okrążyć słońce" na lipcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Książka pt.” Okrążyć słońce” Pauli McLain była tematem dyskusji na lipcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Okrążyć słońce to oparta na faktach historia Beryl Markham, która jako trzyletnia dziewczynka przeprowadza się wraz z rodzicami na farmę w Kenii. To miejsce szybko staje się jej domem,
a członkowie plemienia Kipsigis przewodnikami po nowej i dzikiej krainie.

Wychowywana samotnie przez ojca Beryl szybko wyrasta na niezależną i silną kobietę. Nie boi się niczego. Z wyjątkiem miłości. Kiedy poznaje Karen Blixen i jej kochanka, Denysa Fincha Hattona, jej życie zmienia się na zawsze. Uwikłana w miłosny trójkąt, odnajduje
w sobie pasję, która wzniesie ją ku słońcu.

Beryl Markham to kobieta, która wyprzedziła swoje czasy. Pionierka lotnictwa, treserka koni, skandalistka i buntowniczka uwikłana w miłosną relację tak doskonale upamiętnioną
w Pożegnaniu z Afryką.

W spotkaniu uczestniczyło 8 osób. Omawiana powieść podobała się wszystkim klubowiczom, którzy stwierdzili, że, na szczególną uwagę zasługują także obszerne opisy kenijskiej przyrody.

 

                                                                                             Emilia Fidala

"Podróże z Herodotem" na sierpniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Na sierpniowym spotkaniu DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb. dyskutowaliśmy o książce Ryszarda Kapuścińskiego pt.

” Podróże z Herodotem” . Na wstępie autor opowiada w jakich okolicznościach po raz pierwszy zetknął się z twórczością Herodota. Pierwszy egzemplarz "Dziejów" otrzymał w prezencie od swojej ówczesnej szefowej, redaktor naczelnej „Sztandaru Młodych” Ireny Tarłowskij.  Od tego czasu wędruje wraz z ich autorem w odległe krainy starożytnego świata, równolegle przeżywając podróże po świecie współczesnym.

W "Podróżach z Herodotem" przeplatają się ze sobą jednocześnie  dwie narracje. Teksty przenoszą czytelnika w dwa różne pod względem przestrzennym i czasowym światy.
Narracja pierwszoosobowa należąca do R .Kapuścińskiego, opisuje doznania narratora-bohatera podczas pierwszej i kolejnych jego zagranicznych wypraw. Pisarz dzieli się z czytelnikiem swoimi wrażeniami z podróży do Indii, Chin i Afryki.  Zwraca uwagę na zachowanie ludzi którzy go otaczają, widzi swoją odmienności w świecie, w którym się znalazł, a który tak bardzo go fascynuje.

 Drugim narratorem jest pochodzący z epoki antycznej Herodot. Jego rozmyślania są regularnie przytaczane przez pierwszego narratora.

Utwór jednocześnie przedstawia przeżycia człowieka żyjącego w XX wieku naszej ery i pisarza pochodzącego z V wieku przed naszą erą. Autorów dzieli ogromna przestrzeń dziejowa, techniczna i cywilizacyjna, dlatego też dochodzi do zderzenia relacji obu autorów z wydarzeń politycznych i historycznych .

Pomimo różnic dziejowych, wyłania się podobieństwo między pisarzami. Kapuściński podróżuje z kimś, kogo darzy niezwykłą sympatią, wręcz podziwia. Jak sam podkreśla w  miarę upływu czasu i powrotu do lektury „Dziejów”,  zaczął odczuwać serdeczność i przyjaźń do ich autora.

Osobom biorącym udział w dyskusji książka bardzo się podobała.

Wszyscy zgodzili się z refleksją autora, że  nie ma jednej  przeszłości, są tylko nieskończone jej wersje. To samo zresztą można by powiedzieć o teraźniejszości.

Ryszard Kapuściński swoją książką przybliżył twórczość Herodota szerszemu kręgowi odbiorców. Większość z nas nigdy wcześniej nie zetknęła się z tym starożytnym kronikarzem, o którym można śmiało powiedzieć, że był ojcem współczesnego reportażu. Na spotkaniu obecnych było 7 osób.

 

                                                                                            Katarzyna Choja

                                                                      Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

 

"Maria i Paul " M.Karpińskiego na Spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb

 

„Maria i Paul. Miłość geniuszy” Macieja Karpińskiego była tematem dyskusji na czerwcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb. Książka została wydana w formie zbeletryzowanej biografii wielkiej polskiej uczonej Marii Skłodowskiej–Curie. Ukazuje okres z życia noblistki około 1910 roku, kiedy we Francji wybucha skandal obyczajowy z udziałem niedawno owdowiałej, sławnej Madame Curie i Paula Langevina. Tych dwoje wielkich uczonych połączył płomienny i pełen pasji związek.

Autor skonstruował swoją powieść w formie fikcyjnych wspomnień Jeana Perrina, który także był naukowcem i laureatem  Nagrody Nobla, a jednocześnie przyjacielem Marii i Paula. Jean Perrin jako  świadek i uczestnik tamtych wydarzeń, udzielał wsparcia zarówno Marii, jak i Paulowi w trudnych chwilach. Teraz zaś wspomina minione zdarzenia, i snuje refleksje na temat zawiłości ludzkich losów. Poddaje pod dyskusję temat granicy ingerencji opinii publicznej w intymne życie sławnych ludzi.

Mimo wielu biografii poświęconych Marii Skłodowskiej-Curie niewiele wiadomo było o jej intymnej relacji z Langevinem. Sama Maria, w swojej autobiografii słowem nie wspomniała o jednym z najbardziej dramatycznych okresów swojego życia. Ten romans na tyle wstrząsnął opinią publiczną Paryża, że domagano się nawet wyrzucenia noblistki z Francji.

Książka podobała się wszystkim uczestnikom dyskusji.  Poznaliśmy mało znane oblicze Marii Skłodowskiej-Curie; nie jako starszej, siwej, nieco staromodnie ubranej kobiety, ale silnej, walczącej zarówno o swoje miejsce w świecie naukowców jak i o swoje prywatne szczęście. Podobało nam się, że Maria Skłodowska-Curie  została ukazana jako kobieta  z krwi i kości, którą targała  wielka namiętność. Miała odwagę przeciwstawić się ówczesnym konwenansom i tym samym wyprzedzić swoją epokę mentalnie i obyczajowo.

Na spotkaniu obecnych było 11 osób.

 

 

                                                                                 Katarzyna Choja

                                                                    Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

 

 

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi