Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

"Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina" na czerwcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

 

Tematem czerwcowego spotkania DKK w Piotrkowie Tryb. była książka Judyty Sierakowskiej

 pt. „ Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina”.

Reportaż powstał w wyniku podróży jaką odbyła autorka do Mołdawii.

Z lektury dowiadujemy się, że jest to mały, biedny kraj leżący pomiędzy Rumunią a Ukrainą.  Mimo niewielkiego obszaru, posiada dwa autonomiczne rejony, które uparcie dążą do uzyskania niepodległości.  Nadniestrze i Gaugazja te dwa „państwa” mają swoje własne odrębne rządy.

Statystyki mówią, że to właśnie tu mieszkają  najnieszczęśliwsi ludzie. Może powodem tego są bardzo niskie zarobki (średni zarobek nie przekracza 100 euro), dlatego  często można tu spotkać „jednonerkowców”, którzy sprzedają własne organy by mieć za co żyć. Jedna czwarta Mołdawian pracuje za granicą by móc utrzymać swoje rodziny.

Sierakowska przez trzy miesiące pobytu przemierzyła Gagauzję wzdłuż i wszerz . Jest to specyficzny kraj pełen niedorzeczności i absurdów. Wino jest popularniejsze od wody, nie potrzebna jest żadna okazja by się go napić. Polewa się je nawet kilkuletnim dzieciom. W końcu dziesiątą część kraju zajmują winnice , nic więc  dziwnego , że wino leje się strumieniami. Co roku w październiku obchodzone jest hucznie Narodowe Święto Wina.

Judyta Sierakowska podczas tej podróży zamieszkała w Kamracie stolicy Autonomii Gagauskiej. Była gościem bardzo życzliwych ludzi Ludy i pana Sławka,  którym przyświecała zasada „gość dom, Bóg w dom”. Mimo,  że  się im „nie przelewało”,  dzielili się ze swoim gościem wszystkim co mieli. Chcąc jednocześnie w ten sposób odwdzięczyć się za to, że zechciała pracować w tamtejszej   szkole jako nauczycielka języka polskiego. Dziennikarka z ogromną wnikliwością  charakteryzuje mentalność, sposób życia i myślenia mieszkańców Mołdawii. Sporo dowiedzieliśmy się o historii, polityce, sytuacji społecznej i gospodarczej . Klubowicze byli wstrząśnięci faktem , że w obecnych czasach najpopularniejszą metodą „antykoncepcji”  jest tam ciągle aborcja.

Mieszkańcom Mołdawii przez cały czas towarzyszyło zdziwienie - w jakim celu przyjeżdżają do nich turyści skoro tu „nic nie ma”. Zamiast chodników błoto, ludzie mieszkają w szarych, brzydkich domach i wszędzie wałęsają się sfory bezpańskich psów. Na porządku dziennym są niezapowiedziane, i niczym konkretnym nieuzasadnione  przerwy w dostawie prądu, wody czy gazu. Bardzo interesowało ich,  jak niektóre  kwestie gospodarcze i finansowe wyglądają w Polsce, dlatego ciągle zasypywali Sierakowską licznymi pytaniami na ten temat. 

Lektura tej książki sprawiła, że kilka osób , które brały udział w spotkaniu chętnie  zwiedziłaby Mołdawię. Bo oprócz tej wszechobecnej biedy, autorka opisała również piękne krajobrazy, które widziała podczas podróży marszrutkami(to tam najpopularniejszy  środek transportu). No i ta życzliwość mieszkańców Mołdawii, która ujmuje i chwyta za serce. Klubowiczom podobał się humor z jakim autorka opisała swoje wrażenia z tej podróży. Lekkie pióro dziennikarki sprawiło, że lekturę czytało się z dużą przyjemnością. Na spotkaniu obecnych było 10 osób. 

 

                                                                       Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

                                                                               Katarzyna Choja

 

"Czarny jak ja" na sierpniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

                Dnia 17 sierpnia 2017 roku odbyło się w MBP kolejne spotkanie klubowiczów DKK. Tematem dyskusji tym razem była książka Johna H. Griffina „Czarny jak ja”, która jest swoistym eksperymentem. Przenosimy się w lata sześćdziesiąte XX wieku, kiedy świat białych traktował czarnoskórych braci, jako gorszą kategorię człowieka. John Griffin, biały z Teksasu, postanawia przemierzyć południe Ameryki (Luizjanę, Missisipi, Alabamę i Georgię), by zobaczyć jak traktowany jest czarny człowiek przez rasę białych. W tym celu zmienia kolor skóry (naświetlania plus lek wzmacniający pigmentację skóry) stając się czarnoskórym obywatelem.  

John, jako Afroamerykanin, stara się żyć między białymi i czarnymi. Przekonuje się jednak, że nie może wejść do kina czy też zjeść obiadu w porządnej restauracji. Zwykła czynność skorzystania z toalety, czy jazda tramwajem staję się rzeczą niewykonalną. Próba ustąpienia miejsca kobiecie kończy się wyzwiskami w stylu: Te czarnuchy robią się coraz bezczelniejsze. Okazuje się, że sąsiedztwo Afroamerykanów dla białych jest nie do przyjęcia. John wielokrotnie przekonuje się, jak straszny jest rasizm, jak wielką potrzebę pomiatania drugim człowiekiem może odczuwać człowiek - do tego stopnia, że sami czarni szukają bardziej czarnych od siebie, by móc kogoś zwyczajnie prześladować.

                Książka oczywiście wzbudziła wiele kontrowersji. Wydana już w czasie, kiedy dyskryminacja rasowa, taka typowa, brutalna już się właściwie kończy.  Można jednak odczytywać ją w kontekście ponadczasowym. Dzisiaj, w XXI wieku nadal przecież słyszymy historie o ludziach, którzy niszczą drugiego człowieka właściwie bez konkretnego powodu. Kolor skóry, religia, poglądy, sposób ubierania, to, co jemy - wszystko może być doskonałym powodem do tego, by ktoś postawił sobie za cel zniszczenie drugiego człowieka.

                Uczestnicy spotkania prowadzili bardzo ożywioną dyskusję. Tak naprawdę książka „Czarny jak ja” stała się jedynie pretekstem do komentarzy o współczesnym świecie i braku w nim miejsca na tolerancję, empatię, zrozumienie, czy zwykłe przyzwolenie na to, by każdy mógł pozostać sobą, jeśli to nie krzywdzi innych. W spotkaniu uczestniczyło 10 osób.

 

                                                                                                                             Iwona Janiec

" Biała Rika" M.Parys na majowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„ Biała Rika”  Magdaleny Parys była tematem dyskusji na majowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb. Autorka opowiada historię opartą na prawdziwych wydarzeniach. Jej bohaterami są Karol i Ruth( tytułowa Rika), którzy zakochali się w sobie w czasie II Wojny Światowej. Karol był Polakiem wywiezionym na przymusowe roboty do Niemiec. Pracował w cegielni Maximiliana Korna, który po śmierci żony samotnie wychowywał dwie córki bliźniaczki. Dziewczyny zakochały się w Karolu, ale tylko Ruth zdecydowała się opuścić rodzinny dom i wyjechać po wojnie z ukochanym do Polski.

Po pewnym czasie okazało się, że Gerda- ta z sióstr,  która została w Niemczech urodziła dziecko, którego ojcem był Karol.

Pierwszy syn Karola i Riki  zmarł zaraz po urodzeniu w obozie dla uchodźców,  dopiero po osiedleniu w Szczecinie na świat przyszły pozostałe ich dzieci.

Tą nieco pogmatwaną historię rodzinną opowiada nam autorka z pozycji kilkunastoletniej Dagmary, która jest przyszywaną wnuczką głównych bohaterów. Właściwa akcja powieści toczy się głównie w latach 80-tych. Dziewczynka jest uczennicą podstawówki, która tuż po stanie wojennym wyjeżdża do Berlina. Dagmara poszukuje zarówno swojej tożsamości, jak i miejsca w tym patchworkowym drzewie  genealogicznum. W uroczy, dziecinny sposób rysuje drzewa genealogiczne, które pomagają jej zrozumieć zawiłe relacje rodzinne. Czytając książkę uprzytamniamy sobie jak specyficzna jest pamięć dziecka. Bo nie ma nic bardziej zmyślonego niż pamięć  dzieciństwa. Fakty historyczne mieszają się z subiektywnymi odczuciami Dagmary, często z nadinterpretacją. Narracja jest chwilami chaotyczna, trochę zagmatwana, potęgują ją liczne współczesne komentarze mamy i dzieci pisarki, bo każdy z nich, minione wydarzenia pamięta nieco inaczej. Klubowiczki uznały, że tylko dzięki  krótkim i zatytułowanym tematycznie rozdziałom, nie pogubiły się w tym chaosie. Świadczy to o doskonałym warsztacie pisarki. Poza historią swojej rodziny Magdalena Parys pokazuje jak w wolnej Polsce, na Ziemiach Odzyskanych  traktowano ludność niemiecką, która zdecydowała się tu pozostać. Polacy też czasem potrafili być oprawcami. Według pań biorących udział w dyskusji nie zawsze i nie wszędzie miało miejsce takie szykanowanie Niemców jakie opisuje autorka. Wywiązała się na ten temat interesująca dyskusja.

„ Biała Rika” jest pozycją godną uwagi, bawi  i wzrusza jednocześnie. Polecamy!

Na spotkaniu obecnych było  9 osób.

                                                                      Katarzyna Choja

                                                                Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

" Kobiety dyktatorów" Diany Ducret na kwietniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Książka pt. „ Kobiety dyktatorów” Diany Ducret była tematem dyskusji na kwietniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Autorka odkrywa przed czytelnikiem sekrety alkowy  największych dyktatorów XX wieku : Mussoliniego, Hitlera, Stalina, Salazara, Mao, Bokassy i Ceauşescu.

Kobiety, które były towarzyszkami ich życia to zarówno żony jak i mniej lub bardziej oficjalne kochanki.

Większość z nich miała znaczący wpływ na losy państwa, którym rządził jej mąż- tyran, innym wystarczały przywileje i dobra materialne, które były nieodłączną częścią piastowanego urzędu. Najbardziej emocjonują dyskusję wśród klubowiczów wywołał „duet” tyranów z Chin. Jiang Qing żona chińskiego przywódcy Mao, chciała być tą pierwszą i najważniejszą postacią w państwie. Była mściwa i okrutna w dążeniu do obranego celu. Wielu niewinnych ludzi straciło życie tylko dlatego, że zbyt wiele wiedzieli o niechlubnej przeszłości Qing, a ona nie cofnęła się przed niczym by zatrzeć  kompromitujące ją ślady.

Równie szokująca była postawa małżeństwa Ceauşescu. W celu podniesienia wyżu demograficznego, ustalili wymaganą częstotliwość stosunków seksualnych w małżeństwie. Kobiety zostały sprowadzone do roli brzucha, który ma dostarczyć ojczyźnie 4-5 dzieci, aborcja była surowo karana. Pani Ceauşescu, wykorzystała  swoją pozycję do zrobienia fikcyjnej  „kariery naukowej” , przytoczone przez autorkę sytuacje z tym związane były śmieszne, wręcz żenujące.

Z perspektywy czasu trudno sobie wyobrazić, że Hitler  mógł budzić tak wielką namiętność wśród kobiet. Jednak autorka przytacza na dowód tego listy wielbicielek zapatrzonych ślepo w swego wielkiego wodza. Dla listów napływających z całej Rzeszy, a było ich kilka tysięcy, powstało specjalne archiwum przeznaczone na„ kobiece gryzmoły”.

Dziś czytając te pełne uwielbienia, wręcz intymne wyznania kobiet, które na dodatek nigdy osobiście nie spotkały się z Hitlerem, popadamy w zdumienie i niedowierzanie. Panie  biorące udział w dyskusji były wstrząśnięte określeniami jakie były użyte w listach. Niemki  nazywały Hitlera „Mesjaszem" i  „posłańcem pokoju".

Klubowicze zarzucili lekturze nierówny poziom poszczególnych rozdziałów, jedne były napisane bardziej wnikliwie i ciekawiej od drugich.  Dyskutujący wyrazili opinię, iż  powinno być więcej informacji o samych kobietach a nie o dyktatorach. Poza tym mogłoby być więcej fotografii.

Dwie  panie biorące udział w spotkaniu wyraziły chęć przeczytania drugiej części „ Kobiet dyktatorów” tej autorki.

W dyskusji uczestniczyło 9 osób

                                                                                   Katarzyna Choja

                                                                         Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Judasz"A.Oza na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Na marcowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb. dyskutowaliśmy na temat książki izraelskiego pisarza Amosa Oza  pt.: „ Judasz”

Akcja książki rozgrywa się w Jerozolimie, na przełomie  1959 i 1960 r. Głównym bohaterem jest dwudziestokilkuletni Szmuel Asz, który z powodu kłopotów finansowych musi przerwać studia na Uniwersytecie Hebrajskim. Na domiar złego zostaje porzucony przez narzeczoną, która wychodzi za mąż za swojego byłego chłopaka.

Szmuel przypadkiem trafia na ofertę dotyczącą pracy, postanawia udać się na miejsce podane w ogłoszeniu i sprawdzić o jakie zajęcie chodzi. Tak trafia do starego  domu przy zaułku Rabina Elbaza. Jego zadaniem jest dotrzymywanie towarzystwa emerytowanemu nauczycielowi Gerszomowi Waldzie.  Jest to mężczyzna niepełnosprawny fizycznie lecz bardzo oczytany i lubiący toczyć spory filozoficzne. Panowie odbywają każdego dnia o stałej porze interesujące rozmowy na trudne i nurtujące ich tematy np. proces powstania Państwa Żydowskiego, czy rola jaką odegrał w chrześcijaństwie Judasz Iskariota.

 Równolegle w powieści rozwija się wątek miłosny pomiędzy Szmuelem i Atalią. Ta czterdziestoletnia piękna kobieta, jest wdową po synu Gerszoma Walda, który zginął na wojnie.

Młodego mężczyznę fascynuje jej tajemniczość i nietuzinkowa uroda, jednak ich romans nie ma szans przerodzić się w coś głębszego i trwałego. Kobieta nie ufa mężczyznom, zarzuca im, iż od lat mając świat w swoich rękach potrafili zamienić go w rzeźnię i koszmar.

Oz w swojej książce porusza wiele istotnych tematów takich jak : kwestia Jezusa w oczach Żydów, moralność i patriotyzm oraz rozważania na temat zdrady.

Dyskutujący docenili konserwatywny kształt utworu i jednocześnie jego bogatą treść . Pozycja posiada nie tylko walory czysto literackie ale również poznawcze. Okazuje się że w Izraelu głoszone są również takie poglądy, według których powstanie państwa żydowskiego w 1948 roku było klęską, a nie historycznym sukcesem tego narodu. Amos Oz  nie ukrywa swych poglądów na  drażliwe polityczne kwestie, w związku z tym nieraz został przez rodaków nazwany zdrajcą.

Kilku osobom biorącym  udział  w dyskusji przeszkadzały ciągłe powtórzenia (np. pudrowanie przez Szmuela brody pudrem dla niemowląt czy podgrzewanie Gerszomowi kaszki). Ostatecznie jednak książkę uznajemy za interesującą,  wartościową i godną polecenia lekturę.

W spotkaniu wzięło udział 7 osób.

 

                                                                       Katarzyna Choja

                                                                   Moderator DKK w Piotrkowie Tryb.

" Przeklęci " J.C. Oates na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Tematem dyskusji na lutowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Trybunalskim była powieść gotycka

pt. „ Przeklęci” J. C. Oates, której akcja rozgrywa się w latach 1905-1906.

Miejscem opisywanych wydarzeń jest uniwersyteckie miasteczko Princeton znajdujące się niedaleko Nowego Yorku. Narrator  M. W. van Dyck II, relacjonuje wydarzenia, które wstrząsnęły mieszkańcami miasteczka w pierwszych latach XX wieku. Snuje swą opowieść w oparciu o takie formy zapisu jak : dzienniki, listy, notatki.

Akcja powieści toczy się z perspektywy kilku bohaterów, z których każdy ma odrębne spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość.  Głównym wątkiem jest tu klątwa z Crosswicks, która związana była z morderstwami popełnianymi na studentach, dzieciach i innych szanowanych członkach Prinncetońskiej społeczności.

Obok postaci fikcyjnych: duchów zmarłych, demonów i wampirów autorka umieszcza znane nam wszystkim postacie historyczne takie jak : Upton Sincair i Jack London, Teodore Roosevelt, Thomas Woodrow Wilson oraz wydarzenia, które w tym czasie zajmowały uwagę opinii publicznej: rozwijający się nurt socjalistyczny, kwestie równouprawnienia rasowego i wolności kobiet.

Na plan pierwszy narrator-kronikarz wysuwa, przeklętych wnuków wielebnego Winslowa Slade’a: cnotliwą Annabel i jej brata Jozjasza. Lawina tragicznych wydarzeń  nastąpiła w skutek grzechu jakiego we wczesnej młodości  dopuścił się szacowny pastor Winslow Slade.

Jak to w powieści grozy bywa mamy tu do czynienia ze zjawiskami nadrzyrodzonymi i  magicznymi. Autorce udało się utrzymać powieść w niesamowitej aurze tajemnicy i zagadkowości, która  spowija cały świat przedstawiony.

Klubowiczom podobał się wątek chłopca Toda przechodzącego do baśniowej i jednocześnie makabrycznej bagnistej krainy.

W odniesieniu do opisywanej przez Oates sceny z wężami, która miała miejsce w żeńskiej szkole, między dyskutującymi wywiązała się rozmowa na temat zjawiska tak zwanej histerii zbiorowej. Jedna z biorących udział w spotkaniu pań była naocznym świadkiem takiej sytuacji i bardzo ciekawie nam o tym opowiedziała. Rozważaliśmy również kwestię nieprzychylnej prezentacji Jaca Londona w utworze. Prezentowane portrety bohaterów zapadają na długo w pamięć.

Do minusów zaliczyliśmy liczne i dość nudne przypisy drukowane bardzo małą czcionką. Lekturę „ Przeklętych” polecamy wszystkim, którzy lubią opowieści z dreszczykiem.

Na spotkaniu obecnych było 10 osób.

 

                                                                           Katarzyna Choja

                                                   Moderator DKK w Piotrkowie Tryb.

"Oczy zasypane piaskiem"na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„Oczy zasypane piaskiem”  Pawła Smoleńskiego były tematem dyskusji na pierwszym w tym roku (styczniowym) spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki w Piotrkowie Tryb.

To już kolejny, wstrząsający reportaż tego autora o konflikcie palestyńsko-izraelskim.

Książka składa się z kilku rozdziałów,  każdy z nich opowiada  historię innego człowieka.

To zazwyczaj tragiczne historie życia zarówno Palestyńczyków jak i Izraelczyków.

Jedni wobec drugich odczuwają nieustanny lęk i nienawiść. Palestyńczycy próbują się odnaleźć w rzeczywistości zdominowanej przez izraelską armię i izraelskie ustawodawstwo.

Izraelczycy żyją w ciągłym strachu przed arabskimi zamachowcami-samobójcami.

Pomimo całej eskalacji zła z jaką mamy do czynienia, znajduje się w tych reportażach również sporo akcentów pozytywnych, pozwalających mieć nadzieję, że ten odwieczny konflikt może być zażegnany. Kilkakrotnie pojawia się postać izraelskiego prawnika Michaela Sfardzie, który walczy o prawa Palestyńczyków i przyjaźni się z Mohamedem z miasteczka Bil’in.

Dyskutujący zwrócili szczególna uwagę na rolę kobiet zarówno izraelskich jak i palestyńskich, które rozumieją, że agresja niczego nie rozwiązuje. Postawa religijnej Arabki Fatimy spotkała się z ogromną empatią ze strony klubowiczów. Postanowiła ona pojechać do kibucu w Beri i otwarcie powiedzieć Izraelskim kobietom, że życie w ciągłym strachu przed nocnymi najściami izraelskich żołnierzy, ciągłymi patrolami, checkpointami  upokarza ją. Wystąpienie spotkało się z takim samym odzewem ze strony kobiet żydowskich, które z kolei przyznały, że również boją się podróżować miejskimi autobusami z obawy przed samobójczymi zamachami ze strony arabów.

Kobiety przezwyciężyły wzajemne lęki i urazy, zaczęły rozmawiać o sprawach ważniejszych niż strach i gniew, to z kolei zaowocowało przyjaźnią i założeniem przez Fatimę stowarzyszenia Sziruki, pomagającego palestyńskim kobietom walczyć o prawa ekonomiczne, polityczne i obywatelskie.

Biorący udział w dyskusji klubowicze stwierdzili, że gdyby Palestyńscy i Izraelscy politycy umieli tak rozmawiać jak Fatima z Al-Azarii i Vivian z kibucu Beri dawno ten konflikt byłby zażegnany. Opisana została też działalność organizacji o nazwie Matschom Watch, której założycielkami są głównie starsze kobiety z Izraela, kontrolująca zachowania wojsk izraelskich w checkpointach -posterunkach wojskowych – przez które codziennie przechodzą tysiące Palestyńczyków.

 Kobiety dbają by były przestrzegane prawa człowieka,  nie było poniżania i przemocy. Dyskutujący uznali książkę za ważną i potrzebną, ponieważ wielu z nas dopiero po jej przeczytaniu zrozumiało podłoże tego konfliktu, o którym tak naprawdę niewiele dotychczas wiedzieliśmy.

Lektura na długo zapada w pamięć i nie pozostawia obojętnym.

W spotkaniu uczestniczyło 8 osób.                       Katarzyna Choja

                                                               Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Drach" na listopadowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

Na listopadowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb. dyskutowaliśmy o śląskiej sadze rodzinnej autorstwa Szczepana Twardocha zatytułowanej „Drach”.

Pisarz ukazuje tragiczne losy dwóch rodzin: Magnorów i Gemanderów na przestrzeni XX i XXI w.

Narratorem  w powieści jest tytułowy „Drach” - twór trwały i wieczny, który widzi wszystko i niczemu się nie dziwi. Drach to tak naprawdę Matka Ziemia, rodzicielka wszystkiego co na niej żyje. Istotą rzeczy dla Dracha jest śmierć, bo już w momencie narodzin zbliżamy się do własnej nieuniknionej śmierci. Nie ma w tym nic strasznego i nadzwyczajnego, bo przecież z prochu powstajemy i w proch się obracamy.

Skomplikowane losy bohaterów są ukazane na tle burzliwej historii Górnego Śląska, licznych powstań i dwóch wojen światowych. To opowieść o miłości i zdradzie, narodzinach i śmierci ale również o niespełnionych marzeniach. Autor zastosował bardzo ciekawą konstrukcję fabuły polegającą na tym, że  wydarzenia rozgrywają się jednocześnie w różnych czasoprzestrzeniach . Liczne wątki przeplatają się ze sobą jak w kalejdoskopie.

Wszystkim ośmiu osobom biorącym udział w dyskusji powieść bardzo się podobała .

Uznali lekturę za trudną i wymagającą maksymalnego skupienia podczas czytania. Wynikało to przede wszystkim z zastosowania  dużej ilości dialogów w języku niemieckim i gwarze wasserpolskiej. Dyskutujący zauważyli, że bardzo pomocne były by przypisy, których w książce niestety zabrakło. Nieco szokujące były liczne opisy procesów gnilnych ciał i skomplikowane nazwy bakterii za to odpowiedzialnych.   

Na szczęście większość powieści napisana jest piękną polszczyzną co sprawia, że czyta się ją szybko i z dużą przyjemnością. Książka na długo pozostaje w pamięci i sprawia, że chętnie sięgniemy po inne pozycje tego autora.

                                                                                      Katarzyna Choja

                                                                            Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

 

                                                                        

Simona Kossak na grudniowym spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

 

„ Simona.  Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak.” była tematem dyskusji ostatniego już w tym roku(grudniowego) spotkania DKK w Piotrkowie Tryb. Autorką tej książki jest Anna Kamińska , która włożyła ogromną pracę w napisanie wspomnień o nietuzinkowej postaci jaką była Simona Kossak. Wywodziła się z rodziny słynnych malarzy, była córką Jerzego, wnuczką Wojciecha i prawnuczką Juliusza. Wszyscy trzej słynni przodkowie zasłynęli z zamiłowania do  portretowania piękna polskiej przyrody. Simona była również bratanicą  Marii Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Miała być synem, czwartym Kossakiem  kontynuującym malarską tradycję rodzinną. Wybrała jednak zupełnie inną drogę, została naukowcem, ekologiem, autorką słuchowisk i filmów przyrodniczych. Zaangażowała się całym sercem w ochronę przyrody i ginących gatunków zwierząt. Po ukończeniu studiów zamieszkała w leśniczówce  Dziedzince w Puszczy Białowieskiej, bez podstawowych wygód takich jak bieżąca woda czy prąd, ale w towarzystwie ukochanych zwierząt. Kwaterę i codzienne trudy życia w tych surowych warunkach dzielił z Simoną jej przyjaciel Lech Wilczek.

Autorka opowiedziała nam o  niezwykłym życiu Simony, jej całkowitemu poświęceniu się pasji. To fascynująca opowieść o sile i odwadze kobiety, która postanowiła żyć inaczej.

W dyskusji uczestniczyło siedem osób. Książka wywarła ogromne wrażenie na wszystkich uczestnikach spotkania. To znakomicie napisana książka, opatrzona licznymi fotografiami i ciekawymi anegdotami z życia bohaterki. Postawa Simony, jej upór w dążeniu do osiągnięcia wytyczonych sobie w życiu celów, wszystkim  klubowiczom bardzo zaimponował. Zachęcamy gorąco do sięgnięcia po tę książkę.

 

                                                                         Katarzyna Choja

                                                       Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

"Młodość" J.M.Coetzee na spotkaniu DKK w Piotrkowie Tryb.

„Młodość” J.M.Coetzee była tematem dyskusji na październikowym spotkaniu DKK działającego przy MBP w Piotrkowie Tryb.

Książka opowiada historię dwudziestokilkuletniego Jonha, który poszukuje swojego miejsca w życiu. Akcja powieści rozgrywa się w latach 60 ubiegłego wieku. Główny bohater jest Afrykanerem mieszkającym w Republice Południowej Afryki. Są  to czasy apartheidu, zamieszek i walk o równość społeczną.  John studiuje matematykę, pracuje w bibliotece i daje korepetycje mniej zdolnym studentom. Jest bardzo obiecującym młodym człowiekiem o licznych zainteresowaniach. Jako wielbiciel literatury i poezji swobodnie przytacza nazwiska i tematykę dzieł wielkich  pisarzy- sam ma ambicję zostać wkrótce jednym z nich. Pisze wiersze do szuflady , ciągle czekając na swoją muzę dzięki, której stałby się naprawdę wielkim poetą. Wikła się przez to w liczne nieszczęśliwe związki z kolejnymi kobietami. Taki stan rzeczy jest wynikiem niedostosowania Johna do życia w partnerstwie. Jest on typem samotnika i introwertyka. Z nikim nie porusza tematu polityki, sztuki czy religii, nie rozmawia też o swoich ambicjach i pragnieniach . Wpłynęły na to prawdopodobnie jakieś przeżycia z dzieciństwa lub złe relacje z matką. John postanowił szukać swojego miejsca i pomysłu na życie w Londynie. Zatrudnił się w  firmie komputerowej  jako informatyk. Jest to w pewnym sensie paradoks, gdyż nasz bohater próbował uciec przed toksycznymi relacjami w Cape Town, a dał się sformatować i wcisnąć w czarny garnitur jak wszyscy pracownicy IBM.  Nowa praca szybko go rozczarowuje, w wyniku tego popada w przygnębienie,  wręcz depresję. Czuje, że jest mu źle i dłużej nie wytrzyma, postanawia się zwolnić. Londyn nie dał mu poczucia spełnienia, o którym tak marzył.

Klubowicze zastanawiali się skąd taki kryzys egzystencjonalny u tak młodego człowieka.

Doszli do wniosku, że powodem mogło być stawianie sobie przez Johna zbyt wygórowanych wymagań. Młodzi ludzie często chcą osiągać wytyczone cele natychmiast, a w życiu na wszystko potrzeba czasu.

Książka podobała się dyskutującym i chętnie sięgną po inne pozycje tego autora.

W spotkaniu wzięło udział 7 osób   

 

                                                                              Katarzyna Choja

                                                                Moderator DKK przy MBP w Piotrkowie Tryb.

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi