Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Kobieta ze śniegu 02.10.2014

02.10.2014 po wakacyjnej przerwie wznowił swe spotkania Dyskusyjny Klub Książki w Sokolnikach. Tematem przewodnim była powieść pt. „Kobieta ze śniegu” L. Lehtolainen.

Z założenia książka ma być kryminałem, którego akcja dzieje się w śnieżnej Finlandii. 30-letnia starsza posterunkowa Maria Kallio próbuje ustalić jak zginęła psycholog Elina Rosberg, właścicielka ośrodka terapeutyczno-szkoleniowego, do którego wstęp miały tylko kobiety. W trakcie policyjnego śledztwa poznajemy sylwetki mieszkanek Rosbergi oraz przyjaciół Eliny. Każda z prezentowanych postaci ma swoją burzliwą przeszłość. Ten fakt sprawia, że zamiast szukać mordercy czytelnik koncentruje się na wątkach pobocznych prowokujących dyskusję. Są to tematy typu prostytucja, ortodoksyjna wspólnota religijna, układy polityczne czy aborcja. Dzięki powieści możemy również poznać pracę Komendy Miejskiej w Espoo, wzajemne relacje policjantów czy emocje, które towarzyszą podczas przeprowadzanych przez nich akcji. „Kobieta ze śniegu” to bardziej powieść obyczajowa niż kryminał.

Fabuła co prawda jest zorganizowana wokół zbrodni i okoliczności dochodzenia do niej, nawet ujawnienia osoby sprawcy, jednak wątki poboczne sprawiają, że jest to bardziej studium psychologiczne kobiety we fińskim społeczeństwie niż kryminał. Niemniej czyta się ją dobrze i książka jest warta polecenia.

Kobiety Ch. Bukowski 30.07.2014

30 lipca miało miejsce wakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki działającego przy bibliotece w Sokolnikach. Urozmaicić to spotkanie miała książka pt. „Kobiety” Ch. Bukowskiego.

Główny bohater Henry Chinaski (do złudzenia przypominający autora książki) to znany amerykański poeta, który utrzymuje się z pisania; alkoholik, wielbiciel kobiet i wyścigów konnych. W jego życiu nic się nie zmienia, z wyjątkiem przelotnych przygód z kobietami. Powieść jest bardzo schematyczna. Bukowski pisze wciąż o tym samym: o piciu i o kobietach, i niestety z każdą kolejna stroną powieści kolejna przygoda z młodą dziewczyną, czy kolejny kieliszek wódki z 7-UP stają się dla odbiorcy nudne. I choć bohater stwierdza, że „niejeden porządny facet wylądował przez kobietę pod mostem” jemu raczej to nie grozi. Ten pozbawiony uczuć pisarz bierze wszystko co mu podsuwa życie i nie liczy się z uczuciami innych.

Podczas dyskusji stwierdziłyśmy, że książka nie prezentuje jakichkolwiek wartości poznawczych czy estetycznych, nie ma w niej wzorca osobowego. Język jest prosty, potoczny, dokładnie taki, jaki najbardziej pasuje do trybu życia głównego bohatera. Autor nie używa górnolotnych wyrażeń, nie używa metafor. Na pewno nie jest to książka dla szukających spokoju i pocieszenia czy finezji, pięknego języka. Można ją przeczytać, choć na półkach jest wiele innych, bardziej interesujących powieści…

Bezcenny Z. Miłoszewski 01.07.2014

01 lipca odbyło się wakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach. Tematem przewodnim była powieść Zygmunta Miłoszewskiego „Bezcenny”, w której poznajemy historię poszukiwań obrazu „Portret Młodzieńca” Rafaela Santi.

Czworo ludzi: doktor Zofia Lorentz, historyk sztuki i urzędniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych, złodziejka Lisa Tofgfors, maszand europejskiej sławy Karol Boznański oraz emerytowany major Wojska Polskiego, komandos Anatolij Gmitruk zostaje wezwanych do gabinetu premiera w celu odnalezienia zaginionego obrazu.

Ta wyjątkowa mieszanka ludzkich charakterów sprawia, że czytając książkę nie można się nudzić. Akcje niczym z filmów z Jamesem Bondem i zagadki w stylu Pana Samochodzika towarzyszą bohaterom przez całą powieść. Smaczku dodaje fakt, że za cały spisek w który uwikłani są bohaterowie odpowiada Biały Dom.

W książce oprócz ciekawej fabuły czytelnik znajdzie wiele informacji z zakresu historii sztuki, werniksowania czy malarstwa impresjonistycznego podanych w przystępny sposób. Przeszkadzać może jedynie mnogość bohaterów i przeogromna fikcja literacka. Zdecydowanie jest to książka przygodowo- sensacyjno- historyczna, która spodoba się osobom lubiącym odkrywać tajemnice, fanom teorii spiskowych oraz wielbicielom dzieł sztuki. W sam raz na wakacje.

Miasto ślepców 05.06.2014

Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach odbyło się 05 czerwca 2014. Tym razem tematem przewodnim była książka J. Saramago „Miasto ślepców”.

Pewnego dnia na nienazwane miasto spada epidemia ślepoty. Wszyscy bez względu na wiek, płeć czy wykształcenie zaczynają widzieć tylko białą ścianę. Władze początkowo zamykają ślepych w nieczynnym już szpitalu psychiatrycznym, jednak biała zaraza ciągle się rozprzestrzenia. Zamknięta społeczność rządzi się swoimi prawami. Z tłumu nieznanych sobie ludzi wyłaniają się kaci i ofiary. I tylko jedna kobieta, żona lekarza widzi wszystko… Przedstawiona powieść to prawdziwe studium człowieczeństwa. Pokazuje zachowania ludzi, którzy znaleźli się w nieznanej dotychczas, niezwykle skrajnej sytuacji. Prezentowane postawy postaci są różne, od tych dotyczących degradacji moralnej i upodobniania się ludzi do zwierząt, do tych altruistycznych, dzięki którym ma się nadzieję na lepsze jutro. Powieść może być również uznana za metaforę.

Codziennie przymykamy nasze oczy na wszechobecne zło w świecie ludzkim, zgadzamy się, akceptujemy rzeczy, na które nie powinniśmy byli się zgodzić. Jesteśmy „ślepcami” bo tak nam wygodniej. Niestety, kiedy w porę się nie opamiętamy przyjdzie nam żyć w okropnym, pełnym przemocy, brudu i zrezygnowania świecie.

Książka mimo wielu odrażających opisów warta jest przeczytania. Zapada głęboko w pamięć. Po przeczytaniu na myśl cisną się jakże trafne tu słowa noblistki W. Szymborskiej „Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono”.

Chodziło o miłość 22.04.2014

Podanie ręki, przytulenie albo całus, wpatrzone oczy albo niepewnie spuszczone, obojętność. Z różnych powodów się czeka, chociaż czeka się zawsze tak samo” (s.228).

Po świątecznej przerwie, we wtorek 22 kwietnia odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach. Tym razem rozmowa toczyła się wokół książki Roberta Rienta „Chodziło o miłość”. Główny bohater, Aureliusz Kic, dziennikarz po rozwodzie, chodzi na cotygodniową terapię do psychologa. Po jednym z takich spotkań poznaje Justę –„szaloną pacjentkę własnej terapeutki”. Tak oto powoli rodzi się miłość. Nieprzewidywalna, zaskakująca, pełna nagłych zwrotów. Wokół Aureliusza jest też sporo innych postaci. Siostra, przyjaciele, znajomi z pracy. Wszyscy jednak zmagają się z problemami w miłości i w związkach. Choć temat powieści wydaje się być przyjemny, przedstawienie go przez autora jest według dyskutantek słabe. Język jest surowy, kanciasty, choć momentami śmieszny; opisy niektórych scen są odrażające. Ciągle obecna psychoanaliza nie wnosi do książki nic interesującego.

Niestety nie mogłyśmy zgodzić się ze słowami Tomasza Raczka, który stwierdził, że książkę ”Czyta się z zainteresowaniem, choć bagaż obciążeń psychicznych bohaterów [jest] na granicy mojej przyswajalności”. Ta książka była poza granicami naszej przyswajalności.

Kobiety dyktatorów 09.12.2014

„Za każdym mężczyzną stoi kobieta” –„Kobiety dyktatorów” D.Durcet

09 grudnia ponownie spotkał się Dyskusyjny Klub Książki działający przy Bibliotece Publicznej Gminy Sokolniki. Tematem dyskusji była książka D. Durcet „Kobiety dyktatorów”. Bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie pozycja przedstawia prywatne życie ośmiu postaci, dyktatorów i tyranów. Są to: Mussolini, Lenin, Stalin, Salazar, Bokassa, Mao, Ceauşescu i Hitler oraz towarzyszące im kobiet, które poświęciły wszystko dla swoich mężczyzn. Autorka prezentuje i analizuje związki, które łączyły te pary. Wymienia żony, kochanki, przyjaciółki i wielbicielki. Opisuje przebieg ich romansów i przyjaźni. Postaci znane dotąd z kart historii jako despoci ukazani są w innym świetle- jako czuli mężowie, demoniczni kochankowie, wierni przyjaciele. Ich zachowanie poznajemy przez pryzmat związków, w jakie są uwikłani i kobiet, z którymi przyszło im dzielić łoże. Temat książki „Kobiety dyktatorów” wydaje się być bardzo ciekawy, jednak jego podanie nie porywa. Bardzo dużo nazwisk, szczegółów i informacji powoduje zamęt w pamięci czytelnika. Nasuwa się również wniosek, że niestety, ale wszystkie kobiety są bardzo podobne do siebie, a dobrobyt deprawuje.

Podsumowując, uważam, że jest to pozycja godna polecenia temu, kogo interesuje historia, ze szczególnym uwzględnieniem życia prywatnego przywódców państw. To inne, być może ciekawsze spojrzenie na wielkie wydarzenia historyczne, które tutaj odbieramy z punktu widzenia kobiet, postaci zawsze drugoplanowych, a mimo to niezmiernie ważnych. Choć często nie zdajemy sobie sprawy, to one dzięki swojej pozycji, urodzie, a niekiedy też sprytowi miały wpływ na to, co się wydarzyło na świecie.

Czerwony rower 27.01.2015

27.01 odbyło się pierwsze w nowym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach.Tematem przewodnim była książka Antoniny Kozłowskiej „Czerwony rower”.

Ta obyczajowa powieść opowiada historię dorastania czwórki dziewcząt. Ich sekret z młodości powoduje, że powracają do rodzinnej miejscowości, na nowo budzą się wspomnienia i demony sprzed lat. To historia jakich wiele, które zdarzają się codziennie. Koleżanki gnębią swoją ofiarę, ona ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Po latach siostra ofiary upomina się o prawdę. Temat powieści jest dość trudny, jednak mimo to książkę czyta się z zainteresowaniem, szukając pośród bohaterów winnych. Wnioski, jakie nasuwają się po przeczytaniu lektury są proste: być może zmieniają się realia, otoczenia, ale ludzkie relacje od wieków są wciąż takie same. Młodzież pomimo, że szybciej dojrzewa ma te same problemy. Książkę się dobrze czyta.

Przez chwilę skłania do przemyśleń, jednak nie pozostaje na długo w pamięci.

Satynowy magik

„Wyrafinowane zło uwodzi prostoduszną Naiwność, czego finałem jest krwawa katastrofa” –spotkanie DKK Sokolniki 19 lutego po raz kolejny odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki z Sokolnik.

Nasza lektura, powieść Waldemara Łysiaka „Satynowy magik” okazała się nie lada gratką w dyskusji. Już od pierwszych minut spotkania utworzyły się dwa obozy dyskutantek, które przerzucały się wzajemnie argumentami, by w finałowym podsumowaniu dać książce w skali 1-5 ocenę 4.

„Satynowy magik” to książka trudna, poruszająca w swojej fabule wiele tematów: od tych dotyczących człowieka, kształtowania jego charakteru i kondycji ludzkości w ogóle , poprzez historię sztuki, literatury, II wojnę światową, a kończąc wreszcie na tematach moralności, polityki i krytyki katolicyzmu. Skłaniająca do namysłu za ile człowiek jest w stanie sprzedać swoją duszę za doraźne korzyści, co bardziej pociąga ludzkość dobro czy zło, co jest łatwiejsze.

Główny bohater, którym uznałyśmy Satina to postać niezwykle tajemnicza. Jego sposób bycia, zakres wiedzy i nadprzyrodzone umiejętności sprawiają, że czytelnik zastanawia się czy jest on realną postacią czy duchem, który wprowadza do powieści Łysiaka wiele intryg i manipulacji. Jego towarzysz Mateusz jest przeciwieństwem. Dobry i ostrożny, daje się uwikłać w różne, trudne dla niego sytuacje. A wszystko dzieje się u progu rozpoczynającej się II wojny światowej. „Satynowy magik” zmusza czytelnika do myślenia, refleksji i zastanowienia, a także do ciągłego sprawdzania czy autor się nie pośliznął, nie pomylił. To kopalnia erudycyjnych ciekawostek.

Doskonałym podsumowaniem jest opis książki: „Wyrafinowane zło uwodzi prostoduszną Naiwność, czego finałem jest krwawa katastrofa” Pomimo różnych opinii i mocnej dyskusji ja zachęcam!

Córki Rozbójniczki - spotkanie w Sokolnikach 20.02.2014

Córki Rozbójniczki są wśród nas…

20 lutego tradycyjnie o 17.00 spotkałyśmy się w Bibliotece Publicznej Gminy Sokolniki, by podyskutować o książce „Córki Rozbójniczki” Grażyny Plebanek.

Omawiana pozycja to zbiór lekko feministycznych streszczeń, opisów różnych książek w których ważną rolę odegrały kobiety. Przewracając kolejne stronice poznajemy nieznane fakty z życia Zofii Nałkowskiej, Isabeli Duncan, Dagny Juan, Anais Nin i wielu, wielu innych. W zupełnie innym świetle przedstawiona jest historia Szarej Wilczycy J.O. Curwooda. Choć pozycja wydawała się mało dyskusyjna i mało dopracowana przez autorkę jej omawianie zajęło nam trzy godziny. Pomimo zarzutów, że napisana jest kiepskim językiem, a jej treść jest przeintelektualizowana książka wzbudziła sporą dyskusję. Być może dlatego, że pojawia się w niej bardzo dużo różnorakich wątków, a omawiane postaci nie mają spójności, przemyśleń, ani wspólnego wzorca bez kłopotu znalazłyśmy sporą dawkę przykładów kobiet, które również mogłyby się znaleźć na kartach omawianej pozycji. Mimo tych wszystkich zarzutów z książki można wynieść sporo refleksji na temat kobiecości. Szufladkowanie kobiet, jako słabych, nadających się tylko do rodzenia i dbania o mężczyznę jest bardzo krzywdzące i nie jedna kobieta już udowodniła jak nieprawdziwe. Pewnie wynika to z faktu, że „kobietom od wieków każe się budować poczucie wartości i przydatności społecznej na urodzie i zdolności do rodzenia (mężczyznom na przebojowości i sile)” s.292.

Mimo wszystkich przeszkód z którymi walczymy od wieków kobiety pełnią ważną rolę w społeczeństwie (jeśli nie najważniejszą) i mogą osiągnąć bardzo wiele w życiu, tylko muszą w siebie uwierzyć. My dorośli powinniśmy od początku utwierdzać w przekonaniu małe dziewczynki, jak są piękne, by lubiły siebie i swoje ciało. By dobry wygląd nie stał się jedynym, najważniejszym celem w życiu kobiety. By miały swoje pasje, marzenia i przez pryzmat tych były oceniane. Niewątpliwie pozycja wnosi nowe, ciekawe spojrzenie do literatury.

"Saturn.."-sokolnickie spotkanie DKK 16.01.2014

„Saturn. Czarne obrazy z życia mężczyzn z rodziny Goya” –spotkanie DKK Sokolniki 16.01.2014

Na pierwsze w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Sokolnikach zjawiłyśmy się w pełnym składzie. Tematem dyskusji była książka Jacka Dehnela „Saturn. Czarne obrazy z życia mężczyzn z rodziny Goya”. Książka mocna w treści. Tak określiłyśmy ją jednym słowem. Pomimo języka typowego dla nurtu turpizmu, powieść czytało się bardzo dobrze. Pod kątem wydawniczym niestety mniej zachwycała; reprodukcje obrazów, które miały ułatwić odbiór były nieczytelne i szare. Książka doskonale odzwierciedla mroczne obrazy Francisca de Goi. Ciężkie, mocne. Omawiana powieść opowiada historię rodziny malarza Francisco Goya z punktu widzenia trzech pokoleń. Pierwszy głos należy do Francisco Goi, wybitnego malarza u szczytu popularności i sławy. Pijaka i kobieciarza. Drugi do jego syna - Javiera Goi, melancholijnego i depresyjnego człowieka, który jest przeciwieństwem ojca. Trzeci do Mariano Goi - syna i wnuka, który jest nieodzowną kopią dziadka, niestety bez talentu.

Śmiało można powiedzieć, że „Saturn” to swoiste studium międzypokoleniowego niezrozumienia i braku relacji. Historia nie jest wiernym odzwierciedleniem biografii Francisco Goi, niemniej warto ją przeczytać i zwrócić uwagę na całokształt artyzmu rodziny Goya.

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi