Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Spotkanie autorskie z Markiem Krajewskim

Twórca postaci Eberharda Mocka w Pabianicach

20 listopada 2013 roku w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pabianicach odbyło się spotkanie autorskie ze znanym i lubianym pisarzem powieści kryminalnych Markiem Krajewskim. Uczestniczyły w nim pięćdziesiąt trzy osoby.

Autor barwnie i z ogromnym poczuciem humoru opowiadał zebranym fanom swoich książek o sobie i swojej twórczości. Urodził się i wychował we Wrocławiu, ale jego korzenie sięgają Lwowa, z którego na początku lat pięćdziesiątych do Wrocławia przybyła jego matka.

O wielonarodowym Lwowie słyszał niezwykłe historie. Akcję swoich powieści umieścił w obu bliskich mu miastach. Starannie przygotowywał się, śledząc przedwojenną historię Wrocławia i Lwowa. Na Uniwersytecie Wrocławskim zdradzał studentom tajniki gramatyki łacińskiej, dziś poświęca się tylko twórczości. Zadebiutował w 1997 roku powieścią „Śmierć w Breslau”. Bohaterów swoich książek obdarzył niektórymi swoimi cechami: pedanterią, zamiłowaniem do łaciny i gier umysłowych. Autora pasjonuje też filozofia i biologia. Tak jak Mock i Popielski, Krajewski lubi tłuste potrawy. Pisarz, znudzony Wrocławiem, postanowił zakończyć cykl z Breslau i przenieść akcję powieści do Lwowa. Zdradził jednak, że na prośbę czytelniczek powróci do pierwszej serii z Eberhardem Mockiem. Na spotkaniu autor promował swoją najnowszą powieść „W otchłani mroku”, której akcja dzieje się w powojennym Wrocławiu i obejmuje okres od końca lat czterdziestych po obecne czasy, tj. rok 2012. Kolejna książka „Korowód upiorów” ukaże się we wrześniu przyszłego roku. Dziś Krajewski rozpoznawany jest na ulicach rodzinnego miasta i nieraz doświadczył miłych gestów. Każda jego książka to kolejny bestseller. Powieść „W otchłani mroku” w wielu księgarniach zdeklasowała głośną „Pięćdziesiąt twarzy Greya”.

Na spotkaniu panowała przyjemna atmosfera. Pisarz urzekł zebranych fanów swoich książek uśmiechem, naturalnością i ogromnym poczuciem humoru. Chętnie odpowiadał na wszystkie pytania czytelników, a na zakończenie rozdawał autografy i podpisywał swoje książki.

 Spotkanie zorganizowane zostało w ramach działającego przy bibliotece Dyskusyjnego Klubu Książki współfinansowanego przez Instytut Książki.

 Ewa Pawlak

 

Spotkanie autorskie z p. Jarosławem Kretem

 

W ciepły, słoneczny wtorek – 18 września 2012 r. Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Lorentowicza w Pabianicach miała zaszczyt gościć p. Jarosława Kreta, znanego i bardzo lubianego przez widzów TVP 1 prezentera pogody, ale także miłośnika egzotycznych podróży, opisującego je później - barwnie i interesująco w książkach, który przyjechał do Pabianic, jako prezent dla klubowiczów z DKK działających przy trzech naszych bibliotekach – MBP, Filii nr 2 i Filii nr 4.

Ponieważ p. Kret jest znany z ekranu telewizora chyba każdej osobie w naszym kraju, w związku z czym reklamować jego osoby nie ma potrzeby, na spotkanie z nim przyszło ponad sto osób, a byłoby z pewnością znacznie więcej, bo jest bardzo lubianą osobą, gdyby nie nieco niefortunna godzina jego wizyty, zbyt wczesna dla osób pracujących. I to naprawdę wielka szkoda, bo nasz gość okazał się równie miły i komunikatywny, tak na żywo, jak i wtedy, gdy można go oglądać w TV, gdzie w szalenie sympatyczny, żywy sposób opowiada o: słońcu, deszczu, chmurach, wyżach, niżach, frontach atmosferycznych, porywach wiatru, ciśnieniu i in. zjawiskach pogodowych, zapowiadanych przez synoptyków dla Polski. Od podania prognozy pogody na najbliższe dni zaczął także, w nieco żartobliwy sposób, spotkanie w MBP, bo jak stwierdził: „I tak zawsze ludzie o to właśnie pytają”, ubiegł więc po prostu pytanie ze strony publiczności.

Głównie jednak, zgodnie z charakterem spotkania, w żywiołowym, barwnym stylu opowiadał o swoich fascynacjach światem i podróżach do jego najbardziej egzotycznych zakątków – Egiptu, z wykształcenia jest zresztą egiptologiem, nic więc dziwnego, że chętnie odwiedził ten wielki, gorący kraj, chyba najbardziej przez niego lubianych Indii, im bowiem poświęcił najwięcej czasu w swoich opowieściach, Madagaskaru i wielu innych. W odwiedzanych krajach interesuje go właściwie wszystko, ale chyba najbardziej ludzie, a że ma ogromną łatwość nawiązywania kontaktów, więc przywozi ze swoich wojaży tak wiele barwnych opowieści i wspomnień, że nie sposób było na naszym, jednak mocno ograniczonym czasowo, spotkaniu opowiedzieć o wszystkim, czym chciał się podzielić z zasłuchaną publicznością.

Wizyta zakończyła się, wg opinii obecnych, tego dnia w galerii Ex libris MBP, osób zbyt szybko, ale niestety nasz miły gość musiał jechać na kolejne spotkanie z oczekującymi go niecierpliwie czytelnikami.

Mimo pewnego niedosytu, zgłaszanego przez obecnych na spotkaniu z p. Kretem, w naszej bibliotece, i tak wszyscy byli zachwyceni osobą piszącego podróżnika. Po zakończeniu spotkania można było kupić jego książki i, stanąwszy w kilometrowej kolejce fanów, otrzymać od p. Jarosława autograf oraz zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie.

Wobec czego na przekór napiętemu programowi spotkań, umówionych na ten dzień, ale tak by nie zawieść zauroczonych jego osobą gości, zgromadzonych w naszej galerii Ex libris, p. Kret z uśmiechem i ogromną życzliwością podpisywał książki i pozował do zdjęć wraz z zachwyconą nim publicznością. Po zakończeniu stwierdził nawet, że bardzo mu się w naszej bibliotece podobało i chętnie kiedyś jeszcze nas odwiedzi, a ponieważ wszyscy zdecydowanie odwzajemniają te uczucia, pozwalamy sobie trzymać miłego gościa za słowo i oczekiwać jego ponownych odwiedzin.

Spotkanie autorskie z p. Hanną Kowalewską

W deszczowe, chłodne popołudnie 4 listopada br. w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pabianicach miałyśmy zaszczyt i, przy okazji, wielką przyjemność gościć p. Hannę Kowalewską, autorkę wierszy, dramatów, scenariuszy, słuchowisk radiowych oraz powieści, w tym, m. in. bardzo znanego cyklu książek o „Zawrociu”, który przyniósł jej sławę i uznanie czytelników. 
Pisarka okazała się cudowną, ciepłą osobą, eteryczną, niedzisiejszą, tajemniczą i ogromnie interesującą, co bardzo docenili wszyscy obecni na spotkaniu (w liczbie 18 „sztuk”), serwując jej dużą „dawkę” serdeczności i uśmiechu. W tymże spotkaniu uczestniczyli wprawdzie głównie klubowicze z DKK dla dorosłych, działającego w naszej bibliotece, którzy w czerwcu tego roku omawiali na klubowym „spędzie” pierwszą część tego najbardziej znanego cyklu książek autorstwa naszego gościa - „Tego lata w Zawrociu”. Najwięcej pytań zatem dotyczyło, oczywiście, tego tytułu, co bardzo podobało się p. Kowalewskiej. Autorka korzystając z okazji zdradziła, bardzo tym zainteresowanym czytelnikom, że pracuje nad piątą częścią losów Matyldy, głównej bohaterki „Zawrociowej” sagi, którym zresztą definitywnie chce się pożegnać z tamtą historią. Wprawdzie dopiero co, bo w sierpniu tego roku ukazała się część czwarta opowieści o Zawrociu, pod znaczącym tytułem „Inna wersja życia”, ale pisarka zwierzyła się obecnym na spotkaniu osobom, że po prostu musi ponownie tam „zawitać”, bo „ta historia jeszcze się nie skończyła”. Naszym gościom bardzo się to spodobało, bowiem byli zdania, ze losy Matyldy i Pawła zostały przez autorkę zawieszone w próżni niejako celowo, po to by można było je kontynuować. I tak właśnie, ku zadowoleniu czytelników, się stanie.
Po części oficjalnej, kiedy to pisarka siedziała naprzeciw słuchaczy, co zawsze jednak stwarza pewien dystans, nastąpiło lekkie „przegrupowanie” i zaprosiliśmy p. Hannę do czytelni naszej biblioteki, gdzie razem z uczestnikami spotkania zasiadła do stołu na słodkie „co nieco” oraz fajne, sympatyczne pogaduchy, które okazały się tak udane i wciągające obie strony, że pisarka zdecydowała się na nieco późniejsze opuszczenie nas, co sprawiło wszystkim ogromną przyjemność. Rozmawialiśmy na trochę bardziej prywatne, luźniejsze tematy, m. in. nasz miły gość zwierzył się, że wprawdzie od jakiegoś czasu mieszka w naszej zaganianej, głośnej, ruchliwej (po prostu „cierpiącej” na niezdiagnozowane ADHD), stolicy, ale tęskni bardzo za spokojem i wolniejszym tempem prowincji, na której się urodziła i wychowała, a nasze ukochane, paskudne miasto jest tamtemu miejscu podobne. Może nie tyle wizualnie, bo w Wysokim Mazowieckim, położonym w województwie podlaskim, gdzie p. Kowalewska przyszła na świat i wiele lat mieszkała, są lasy, łąki, pola i w ogóle dużo zielonej przestrzeni, ale z uwagi na spokojniejsze tempo życia. Mówiła też, że bardzo często z klimatów prowincji czerpie pomysły do swoich książek, więc zaprosiliśmy naszego gościa, by przyjeżdżała do Pabianic zawsze, gdy tylko będzie chciała swój pisarski „bank pomysłów” zasilić, na co z chęcią i uśmiechem przystała.
Spotkanie z p. Kowalewską trwało ponad dwie godziny, a zakończyło się ku żalowi obu stron, właściwie tylko dlatego, że autorka musiała zdążyć na pociąg, którym wracała do swojego domu w Warszawie. Na pożegnanie obiecała jednak, że jeszcze nas odwiedzi, co było dla wszystkich obecnych na spotkaniu przemiłym komplementem. Nawet p. Kinga Siekierska (nasz bądź, co bądź zwierzchnik, jeśli chodzi o DKK w rejonie łódzkim), która przyjechała z p. Kowalewską, była z wizyty w naszej bibliotece bardzo zadowolona, co nas, jako gospodarzy, ogromnie cieszy. Z niecierpliwością czekamy wobec tego na kolejne odwiedziny „świata literackiego” w naszej placówce.



Spotkanie autorskie z p. Izabelą Sową

Od kwietnia 2007 roku, w ramach Programu Operacyjnego „Promocja Czytelnictwa” ogłoszonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i we współpracy z Instytutem Książki oraz British Council, datuje się działalność Dyskusyjnych Klubów Książki w województwie łódzkim, a co za tym „idzie” i w Pabianicach, gdzie powstały wtedy dwa kluby – DKK dla dorosłych, przy naszej głównej MBP oraz DKK dla dzieci, przy Filii nr 5 dla dzieci i młodzieży. Sprawdziły się!
Dlatego też od stycznia tego roku „ruszyły”, przy bibliotekach naszej sieci, kolejne „kluby książkowe” - przy Filii nr 4 - DKK dla dorosłych, a przy Filii nr 2, nawet dwa DKK – dla dorosłych 
i dla dzieci. I właśnie nadszedł „czas nagrody” - w piątkowe popołudnie, 22 maja br., Filia nr 2 MBP miała przyjemność gościć znaną i bardzo lubianą przez czytelników, a szczególnie przez czytelniczki, polską pisarkę – p. Izabelę Sowę, która przyjechała do nas na spotkanie z „klubowiczkami” oraz wszystkimi osobami zainteresowanymi jej twórczością. Pani Sowa najbardziej znana jest czytelnikom ze swojej tzw. „serii owocowej”, w ramach której ukazały się m. in. : „Smak świeżych malin”, „Cierpkość wiśni”, „Herbatniki z jagodami” i „Zielone jabłuszko”. Ten ostatni tytuł autorka wymieniła podczas spotkania, jako tę ze swoich powieści, którą lubi najbardziej. 
Książki „owocowe” były pisane w nieco lżejszy sposób – ostatnio zaś autorka zajęła się w swojej twórczości sprawami nieco, rzec by można, poważniejszego „kalibru” i już, np. „Ścianka działowa” z pewnością nie zalicza się do lektur „lekkich i frywolnych”. Ale spotkanie nie było absolutnie „ponure, jak noc listopadowa”. 
Wprawdzie, z uwagi na niewielki metraż naszej placówki, część oficjalna, z większą liczbą osób, odbyła się w gościnnych progach Osiedlowego Domu Kultury Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, który jako nasz najbliższy „sąsiad” udostępnił nam na spotkanie swoją salę widowiskową – za co bardzo dziękujemy jego kierownikowi - p. Grażynie Rotek i wszystkim pracownikom ww. placówki, ale później p. Iza Sowa oraz p. Kinga Siekierska, koordynator DKK na województwo łódzkie, znalazły czas, by spotkać się, już w czytelni naszej filii, (gdzie odbywają się comiesięczne spotkania obu naszych DKK), z dwudziestoma paniami – członkiniami DKK dla dorosłych. I właśnie to, rzec by można „półprywatne” spotkanie z pisarką, okazało się najprzyjemniejsze, zarówno dla naszych „klubowych pań”, jak i dla naszych miłych gości – p. Izabeli i p. Kingi. I chyba wszystkie panie mówiły prawdę, bo ta druga, nieoficjalna część spotkania autorskiego trwała ponad półtorej godziny i miała charakter spotkania towarzyskiego przy kawie, herbacie i słodkościach. Pani Iza chętnie i obszernie odpowiadała na pytania. Podpisała też wszystkim naszym „klubowiczkom” swoje książki, które można było zakupić z przywiezionych przez p. Kingę Siekierską „zapasów”, dostarczonych przez wydawnictwo. 
Miłe też było i to, że nawet jak na tak krótką znajomość, rozmowy z autorką nie były sztywne i oficjalne, ale naprawdę bardzo ciepłe i serdeczne, w związku z czym wszystkie panie stwierdziły, że chętnie „przeciągnęłyby” tak miłe spotkanie, długo jeszcze zatrzymując naszego piszącego gościa, ale niestety zrobiło się późno i obie panie musiały już wracać – p. Kinga do Łodzi, a p. Iza do Krakowa, gdzie mieszka.
Mamy nadzieję, że pisarka była naprawdę, tak jak mówiła, zadowolona ze spotkania z „fanklubem” 
z DKK i jeszcze kiedyś odwiedzi Pabianice i naszą bibliotekę. Pani Izabela podkreślała, że bardzo jej się podobały mądre i przemyślane pytania zadawane przez obecne na spotkaniu panie i cała serdeczna atmosfera przyjęcia w naszej placówce. Dlatego też śmiało chyba można uznać piątkową imprezę za naprawdę udaną, z czego ogromnie się cieszymy. 
Przecież, jak powiedział Rabindranath Tagore, (a przyklasnęła temu p. Sowa) - „Biblioteka jest wielka przez swą gościnność, a nie przez swe rozmiary”.  






Spotkanie autorskie z p. Marią Czubaszek

W piękny, upalny wtorkowy wieczór – 31 maja 2011r. do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pabianicach zawitał, długo i niecierpliwie, oczekiwany gość – p. Maria Czubaszek, która przyjechała do nas, jako prezent dla dwóch Dyskusyjnych Klubów Książki dla dorosłych, działających przy MBP właśnie oraz przy Filii nr 2 MBP, spotkanie bowiem było wspólne dla obu tych placówek. Jako, że p. Maria jest osobą bardzo znaną i ogromnie lubianą (a nie zawsze idzie to w parze) oczywistym było, że na spotkaniu z nią pojawili się nie tylko klubowicze z obu wyżej wymienionych DKK, ale również osoby „niezrzeszone” w klubach książki, przy czym nie stworzyło to najmniejszych nawet problemów, bowiem wszyscy obecni na spotkaniu bawili się rewelacyjnie i mieli jedno tylko zastrzeżenie – że było ono zdecydowanie za krótkie. Wprawdzie trwało nieco ponad dwie godziny, ale było tak fantastycznie udane, że pewnie nawet gdyby p. Maria zgodziła się zamieszkać w bibliotece, to i tak wszystkim byłoby „za mało, za krótko, nie dość” i przesyt naszym gościem, z całą pewnością, nie wchodziłby w rachubę. Wobec powyższego trudno się dziwić, że p. Maria odjechała „żegnana płaczem” wszystkich obecnych na spotkaniu z nią, a było ich całkiem sporo, bo ok. dwustu osób (wprawdzie chętnych było więcej , ale „Galeria ex libris” MBP, w której odbyło się spotkanie, z gumy nie jest i bardziej rozciągnąć się nie zdołała), ale i nadzieją, że kiedyś jeszcze odwiedzi Pabianice i naszą bibliotekę.
Każdy, kto zna p. Marię z radia, telewizji, tekstów jej autorstwa czy choćby z blooga, który prowadzi na Wirtualnej Polsce, będzie wiedział dlaczego tak bardzo zauroczyła publiczność obecną w bibliotece tego majowego wieczora (a tak w ogóle to „na żywo” jest jeszcze lepsza!).
Osoby z poczuciem humoru owszem trafiają się „w przyrodzie”, ale z poczuciem humoru z taką klasą i, co chyba ważniejsze, kulturą, niestety nie. Mimo, że p. Maria skromnie, jak to człowiek wielki (choć nieduży wzrostem) zaprzeczyła, mnie jej teksty skojarzyły się klimatycznie z „Kabaretem Starszych Panów”, więc łatwo można sobie wyobrazić jaką atmosferę stworzyła na tym spotkaniu. To był uroczy, niezapomniany na długo, wieczór! 
Wymęczyliśmy ją setnie, ale choć było to tak bardzo intensywne, to jak już wspomniałam, na szczęście dla naszego gościa (bo dla publiczności akurat wręcz odwrotnie), trwało krótko, wszyscy więc mamy nadzieję, że ten „pierwszy raz” nie był razem ostatnim.  

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi