Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

"Zrób sobie raj" Mariusz Szczygieł

Dobrze (po)znać sąsiada

Wszyscy mamy sąsiadów: zza ściany, zza płotu, zza miedzy. Jednym tylko grzecznościowo się kłaniamy, z innymi łączy nas dobra znajomość, czasem przyjaźń.

 „Zrób sobie raj” Mariusza Szczygła – zbiór różnych form dziennikarskich, takich jak felieton, reportaż wywiad czy esej – z pewnością pomoże nam poznać nieco bliżej innych sąsiadów –tych zza granicy.

To opowieść o współczesnych Czechach, narodzie, z którym łączą nas nie tylko granice, ale również historia: najdawniejsza (chrzest) i współczesna, niekoniecznie chwalebna dla nas (1968 r.) Książka jest wynikiem częstych pobytów autora w ciągu dziesięciolecia w kraju, który go szczególnie zafascynował. To również efekt spotkań z ludźmi kultury i sztuki, bo według Szczygła (i nie tylko) artyści szerzej, dokładniej i inaczej niż my, widzą i rozumieją otaczający świat.

Jacy więc są współcześni Czesi? Otóż mają dystans do siebie, cechuje ich autoironia, zachowują duże zaufanie do świata. Najważniejsza dla nich jest pohoda, czyli „dobry nastrój, spokój, pogodne usposobienie, bezkonfliktowe związki. Słowem nie robić ludziom i sobie przykrości”. Uważają swoją ojczyznę za piękną; w hymnie śpiewają wyłącznie o tym, że ich kraj to raj: „w hymnach świata idzie się, kroczy, maszeruje i niesie sztandar. W czeskim prawdopodobnie się leży. No bo co można innego robić w raju?” Traktują życie jako przygodę, tu i teraz, cieszą się nim, bo dane jest tylko raz.

Różnimy się mentalnie, kulturowo i obyczajowo od naszych południowych sąsiadów. Lektura książki z pewnością pomoże nam tę odmienność wychwycić i zrozumieć. Ponadto, być może, skłoni nas do refleksji nad życiem w ogóle i jego aspektami, stosunkiem do historii, bohaterstwa, cierpienia, religii i wiary, wychowania dzieci. Tekst Szczygła bawi niewymuszonym humorem, czasem ironią, ale przede wszystkim pełen jest odautorskiego ciepła, zrozumienia dla inności, otwartości na świat. Walorem lektury jest również wysoka kultura języka. Być może czytelnicy znajdą tutaj odpowiedź na propozycję (sugestię, polecenie?) autora, aby zrobić sobie raj? W gruncie rzeczy przecież w dużym stopniu od nas zależy, czy potrafimy stworzyć (lub znaleźć) swój eden.

 

 

O książce "Święta Rito od Rzeczy Niemożliwych" M.Fox

Drugie wakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Głownie odbyło się w środę 7 sierpnia. Tym razem miłośniczki literatury pochyliły się nad interpretacją autobiograficznej powieści Marty Fox pt. "Święta Rito od Rzeczy Niemożliwych".

Jest to błyskotliwa opowieść o życiu, w której autorka, kreująca dotychczas światy swoich bohaterów tym razem zdradziła niektóre tajemnice swoich prywatnych światów. W inspirowanej autobiografią opowieści o codzienności uczestniczki spotkania dostrzegły wizerunek kobiety po przejściach, która mimo trudnych doświadczeń zachęca do podejmowania wyzwań codzienności i dokonania wyborów przybliżających nas do życia w prawdzie i w zgodzie z samym sobą. W tym trudnym zadaniu autorkę zdaje się wspierać tytułowa św. Rita od Rzeczy Niemożliwych. To do niej Fox niejednokrotnie zwraca się, poszukując ratunku w przełomowych momentach swojego życia.

- Mimo, że autorka wydaje się daleka od przesadnego religianctwa, docenia wartość płynącą z niezłomnej wiary, dlatego w jej modlitwach zawarta jest głęboka mądrość oraz dojrzałość. Są naprawdę piękne i ważne - zauważyły uczestniczki spotkania.

Dyskusja o książce z autobiografią w tle stała się dla nich punktem wyjścia do snucia rozważań na temat ludzkich wyborów, znaczenia wspomnień z dzieciństwa, doświadczenia macierzyństwa, wartości wiary, a także radości oraz trudów, płynących z budowy relacji międzyludzkich.

W toku dyskusji zwracano uwagę na zawarte w opowieści Marty Fox wzmianki na temat procesu tworzenia książek - od twórczych poszukiwań poprzez szlifowanie warsztatu pisarskiego, aż po odkrywanie opinii czytelników. Te rozważania przybliżyły rozmówczynie do wniosku, że mimo większej dostępności literatury w różnych formach (także e-booków i audiobooków) jednak jako społeczeństwo zbyt mało czytamy.

- Książki są łatwo dostępne, ale czy to oznacza, że rzeczywiście trafiają pod strzechy? Czy dajemy im miejsce w swoim życiu i poświęcamy czas? Czy odkrywamy i rozumiemy? - pytały.

Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zaplanowano na 6 września, a jego tematem będzie książka "Brzechwa nie dla dzieci" autorstwa Mariusza Urbanka.

DKK Głowno - "Hania Bania" H.Bakuły

W upalne środowe popołudnie 3 lipca 2019 r. Dyskusyjny Klub Książki przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Głownie pochylił się nad przyjemną, lekką i rozweselającą jak dobry szampan "Hanią Banią" Hanny Bakuły. 

Wszystkie uczestniczki spotkania, w liczbie 6 osób (w tym 2 nowo powitanych pań w naszym gronie), miały o tej autobiograficznej książce Hanny Bakuły, pisanej z perspektywy 6-latki, zdanie pozytywne. Wspominałyśmy, jak doskonale bawiłyśmy się podczas czytania, wielokrotnie zanosząc się od śmiechu nad komicznymi perypetiami tytułowej bohaterki i jej rodziny. Dwie z nas, mamy dziewczynek w wieku 7 i 10 lat przyznały, że fragmentarycznie czytały "Hanię Banię" wraz z córeczkami i że także one się przy tym ubawiły Śmiech.

Dla uczestniczek spotkania, urodzonych w PRLu i pamiętających realia lat 60-,70- i 80-tych XX w., książkowe dzieciństwo Hani Bani okazało się podróżą w przeszłość - do własnych wspomnień. Och, ileż dało się dostrzec podobieństw w tym, jak wyglądała kuchnia, życie codzienne i relacje społeczne na kartach książki i w naszej rzeczywistości tamtego czasu! Nawet niektóre z nas w dzieciństwie karmiono - jak babcia Hanię - obrzydliwym zasmażanym makaronem, a pojono ciepłym mlekiem z kożuchem. Powspominałyśmy sobie, pośmiałyśmy się. Było to jedno z najweselszych naszych spotkań klubowych.  

Zwróciłyśmy także uwagę na graficzną stronę książki H. Bakuły - ciekawe kolaże z fragmentów fotografii "z epoki". Rozmawiałyśmy też o autorce, malarce i pisarce, kobiecie odważnej, błyskotliwej, znanej m.in. z programów telewizyjnych, ale także z innych powieści. Wspomniałyśmy co kto czytał i wymieniałyśmy się polecanymi tytułami: "Hazardzistka", "Idiotka", "Idiotka wraca"...

Na kolejny letni miesiąc wybrałyśmy kolejną autobiografię - "Święta Rito od rzeczy niemożliwych" Marty Fox, którą jedna z pań już przeczytała i gorąco polecała pozostałym. Sierpniowe spotkanie wyznaczyłyśmy na środę 7 sierpnia.

 

 

DKK Głowno - "Tam gdzie ty" Jodi Picoult

14 czerwca 2019 r. Dyskusyjny Klub Książki w Głownie spotkał się tradycyjnie w czytelni miejskiej Biblioteki Publicznej. Tym razem wzięłyśmy z paniami (klub póki co jest żeński Całus) "na tapetę" powieść Jodi Picoult - "Tam gdzie ty".

Opinie na temat tej książki były podzielone, choć na większości lektura wywarła wrażenie pozytywne. Były też pojedyncze głosy (w tym piszącej te słowa) czytelniczek, dla których książka ta okazała się ciężka, choć akcja - wciągająca. Są w niej na pewno wątki atrakcyjne dla wielbicieli thrillerów prawniczych - przeprawę sądową bohaterów uznano za majstersztyk. 

"Tam gdzie ty" to książka przełamująca konwencje w myśleniu o rodzinie, bliskości, o pragnieniu posiadania dziecka. Postaci nakreślone są wiarygodnie, potrafią czytelnika przekonać, wzbudzić jego sympatię i zrozumienie, a także zirytować. Powieść ta, w której filarem fabuły staje się rozpad heteroseksualnego małżeństwa głównej bohaterki i budowa przez nią nowego (szczęśliwszego) związku z kobietą, a także jej walka o posiadanie dziecka z zarodka z nasienia byłego męża, stała się źródłem ożywionej dyskusji i wymiany poglądów. Dyskutowano przy tej okazji oczywiście na tematy jakże dziś aktualne w Polsce: praw osób w związkach homoseksualnych, marszów równości, tolerancji czy też jej braku.Mimo odmiennych poglądów, udało nam się utrzymać zakończyć spotkanie w przyjaznej atmosferze Uśmiech.   

Kilka uczestniczek spotkania poleciło reszcie sięgnięcie po inne pozycje autorstwa Picoult, jak na przykład: "Bez mojej zgody".

W spotkaniu 14 czerwca uczestniczyło 7 członkiń klubu. Ustaliłyśmy, że tematem kolejnego spotkania będzie "Hania Bania" Hanny Bakuły

 

 

Wokół książki "Julita i huśtawki" spotkanie DKK Głowno

10 maja 2019 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Głownie odbyło się pierwsze merytoryczne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, który zawiązał się tutaj w kwietniu. 

W spotkaniu wzięło udział 7 klubowiczek, a była z nami także pani kierownik Miejskiej Biblioteki Publicznej. Dyskutowałyśmy o powieści Hanny Kowalewskiej pt. "Julita i huśtawki", przenoszącej czytelników w czasy PRL-u. Autorka głosem narratora-mężczyzny opowiada w niej perypetie grupy znajomych z małego miasteczka, skupiając się na ważnych momentach ich życia następujących od lat 50-tych do 80-tych minionego wieku. W tle zarysowują się wydarzenia historyczne, przełomowe dla losów Polski i świata, ale mające znikomy wpływ na rytm życia mieszkańców Rodzinnego - miasta, jakich w Polsce są setki i do jakiego nasze Głowno też można uznać za podobne. 

Obraz minionych lat, z ich wyzwaniami, problemami, ale i radościami wywołał w uczestniczkach dyskusji falę wspomnień związanych z osobistymi doświadczeniami życia w PRL: rygoru szkolnego, wczasów pracowniczych, zakupów na kartki, niedostatku w sklepach, "zdobywania" potrzebnych sprzętów itp. Zauważyłyśmy jednak, że losy bohaterów książki H. Kowalewskiej, w mniejszym stopniu zależne były od tego, co oferowała im ówczesna Polska, niż od warunków domu rodzinnego. Skłoniło nas to do refleksjo na temat tego, jak wiele w życiu człowieka zależy od troski i miłości rodziców oraz zwyczajnego ciepła domowego ogniska.

Największe emocje - sympatię, współczucie, podziw i w końcu żal - wywołała u czytających tytułowa Julita. Analizowałyśmy tę niezwykłą postać w kontekście metafizycznego wątku posiadania przez nią aż dwóch aniołów stróżów. Zastanawiałyśmy się nad tytułem i metaforą huśtawek, jako zmienności życia.

Na koniec spotkania wybrałyśmy tematem na kolejną dyskusję - powieść "Tam gdzie ty"Jodi Picoult. 

 

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi