Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

„Samotność liczb pierwszych"Paolo Giordano

Na wrześniowym spotkaniu DKK omawialiśmy bardzo interesującą, a zarazem kontrowersyjną, książkę Paolo Giordano „Samotność liczb pierwszych”. Jest to debiut literacki młodego włoskiego autora, zaskakujący precyzją kompozycji i dojrzałością.

 

Książka opisuje losy jedynaczki Alice, którą despotyczny ojciec zmusza do uprawiania narciarstwa, co staje się przyczyną groźnego wypadku i kalectwa oraz Mattii, który wstydzi się swojej upośledzonej siostry, zostawia ją samą w parku i traci na zawsze. Każde z nich nosi w sobie traumę z dzieciństwa, która nie pozwala na normalne relacje z innymi ludźmi. Oboje samookaleczają się: Alice jest anorektyczką, a Mattia tnie się szkłem. To właśnie oni są tytułowymi pierwszymi liczbami. "Liczby pierwsze dzielą się tylko przez 1 i przez siebie. Stoją na swoich miejscach w nieskończonym szeregu liczb naturalnych, ściśnięte, jak wszystkie, między dwiema innymi liczbami, ale mają w sobie coś, co różni je od innych. To liczby podejrzliwe i samotne".

 

Klubowicze uznali, że największy problem widzą w relacjach bohaterów z rodzicami, którzy w krytycznych momentach odrzucają swoje dzieci. Książka poruszyła wszystkich, ponieważ autor z wielkim zrozumieniem opisał ból i cierpienie oraz trudności przystosowania się tych młodych ludzi. „Mattia i ona byli połączeni niewidzialną, elastyczną nicią, zagrzebaną pod stosem nieważnych rzeczy, nicią, która mogła istnieć tylko między dwojgiem takich jak oni: ludzi, którzy znaleźli własną samotność jedno w drugim”. Wszyscy stwierdzili, że książka wciąga i jednocześnie wzrusza.

 

Na następnym spotkaniu 26 października będziemy omawiać książkę pt. „Ludzie z wysp” Elizabeth Gilbert.

Julita Binkowska

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

„Stateczna i postrzelona” Monika Szwaja

2 lipca 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się szóste w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym rozmawialiśmy o powieści Moniki Szwai „Stateczna i postrzelona”.

W dyskusji wzięło udział pięć osób.

Książka napisana jest w formie przeplatających się pamiętników dwóch głównych bohaterek - Emilki i Luli.

Mimo odmiennych charakterów przyjaciółek, ich zapiski niewiele się różnią. Mają ten sam styl i słownictwo. Gdyby autorka nie napisała przed tekstem imienia, czytelnik nie poznałby, która z nich przelewa słowa na papier.

Kobiety trafiają do Rotmistrzówki i z grupą przyjaciół przekształcają podupadający ośrodek jeździecki w przynoszące dochód gospodarstwo agroturystyczne. Jako gość przybywa z Niemiec była właścicielka posiadłości i nawiązuje serdeczne przyjaźnie. Choć mieszkańcy Rotmistrzówki są w różnym wieku i mają różne charaktery, nie ma tam kłótni. Tworzą harmonijne relacje i wzajemnie się uzupełniają. Wszyscy są szczęśliwi, nikt nie choruje, nawet starsze panie kwitną przy młodych, mają dla kogo żyć. Na krótką metę jest to możliwe, ale z upływem czasu...

„Piękna historia opowiadająca o wspaniałych relacjach międzyludzkich, przyjaźni i uczuciach, choć mało realistyczna, ale człowiek tęskni do takiej rzeczywistości”. Klubowiczki uznały ją za książkę

niezwykle potrzebną, której przesłaniem jest to, by pozytywnie myśleć o innym człowieku - o tym za ścianą, w pracy, obok nas. Jest to lektura, przy której się odpoczywa. Pomaga zapomnieć o codzienności, czyta się ją lekko i przyjemnie.

Tytuł nawiązuje do „Rozważnej i romantycznej”. Stateczna i postrzelona - obie w pozytywnym znaczeniu.

Na kolejnym spotkaniu 28 września 2012 r. omawiać będziemy książkę Paolo Giordano „Samotność liczb pierwszych”.

 

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie

wypowiedzi uczestników DKK F4

MBP w Pabianicach

 

„Złote nietoperze”Grażyna Jeromin-Gałuszka

25  maja 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się piąte w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka Grażyny Jeromin-Gałuszki „Złote nietoperze”. W dyskusji wzięło udział pięć osób.

Lektura tej pięknej opowieści wywołała ciekawą dyskusję i dużo emocji. Większość przeczytała ją z zaciekawieniem i fascynacją. Stwierdzono zgodnie, że książka wciąga od pierwszej strony i czyta się ją szybko. Niektórzy uznali ją za - owszem dobrą, ale tylko czytadło.

Podobała się wyobraźnia autorki, dzięki której książka cały czas trzyma czytelnika w napięciu, odkrywając po kawałku mroczną tajemnicę Mateusza. Kochały go dwie kobiety: Lora, która odeszła nie mogąc zaakceptować jego chłodu i oziębłości oraz Matylda - odrzucona przez matkę, wychowana w poniewierce i odnajdująca w jego domu spokój i bezpieczeństwo. Po śmierci Mateusza to bezpieczeństwo burzy Matyldzie pojawiająca się na Wzgórzu Lora. Choć początki znajomości tak dwóch różnych osobowości nie rokują nic dobrego, z czasem pojawia się zrozumienie i siostrzane uczucia.

Autorka stworzyła bardzo wyraziste postacie. Jest ich jak na jedną książkę bardzo dużo. Żadna nie jest banalna, bezbarwna i jednowymiarowa. Poznajemy je szczegółowo: szaloną Lorę, tak naprawdę poszukującą w życiu akceptacji i miłości, wścibską Różę Lorenc i jej męża Eda, żyjących we własnym, stworzonym tylko dla siebie świecie, nieśmiałego Michała Dusznego, młodego weterynarza darzącego Matyldę więcej niż przyjaźnią.

Wielką sympatią obdarzyli klubowicze Matyldę. Nigdy w życiu nie zaznała uczucia miłości, ale potrafiła kochać – najpierw swoje zwierzęta i, na swój sposób, Mateusza, z czasem obcą kobietę i jej córkę.

W książce nie ma negatywnych postaci. Nawet Mateusz, w okresie gdy wyplata kosze, jest dla Matyldy dobrym, uczciwym człowiekiem. Autorka świetnie pokazuje relacje psychologiczne między bohaterami i zachodzące w nich przemiany.

Widmo Mateusza wyplatającego kosz i pojawiająca się róża stanowią w książce element magii i trącą literaturą południowoamerykańską.

Ciekawym elementem, który podobał się uczestnikom spotkania były fotografie zamieszczone w książce. Po lekturze pojawiły się refleksje, że to mądra książka o uczuciach, odrzuceniu, przywiązaniu i prawdziwych wartościach.

Na kolejnym spotkaniu 29 czerwca 2012 r. omawiać będziemy książkę Moniki Szwai

„Stateczna i postrzelona”.

 

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie

wypowiedzi uczestników DKK F4 MBP

w Pabianicach

 

„Trucicielka i inne opowiadania” Eric-Emmanuel Schmitt

27 kwietnia 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się czwarte w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka Erica-Emmanuela Schmitta „Trucicielka i inne opowiadania”.

W dyskusji wzięło udział siedem osób.

„Trucicielka” Schmitta to zbiór czterech poruszających historii. Motywem łączącym te opowiadania jest obsesja ma ona wiele twarzy.

Bohaterem tytułowej „Trucicielki”, starszej kobiety, która uniknęła kary za zamordowanie swych trzech mężów, jest młody proboszcz obarczony jej sekretem w sakramencie spowiedzi. Jego obsesją staje się pragnienie, by prawda o zbrodniach została przez kobietę ujawniona.

Klubowicze ocenili to opowiadanie jako bardzo dobre. Autor świetnie ukazał reakcje ludzi na trucicielkę - niby nikt nic nie mówi, nic nie robi, ale powietrze gęstnieje od oskarżających spojrzeń.

Odsunięta przez lokalną społeczność jest jednocześnie miejscową atrakcją przyciągającą turystów za sprawą swojej mrocznej sławy.

Jako najlepszą uczestnicy spotkania ocenili historię marynarza w opowiadaniu „Powrót” - jedyny utwór w zbiorze, który się dobrze kończy.

Bohater opowiadania dowiaduje się o śmierci jednej z czterech córek. Nie wiadomo, która z nich zmarła. Rozmyślania o tej tragicznej wiadomości uświadamiają mu, że nie darzył jednakową miłością wszystkich córek. Myśl, że nie potrafił okazać rodzinie miłości staje się jego obsesją. „To cudowne, że zrozumiał jak bardzo kocha wszystkie swoje córki”.

Klubowicze uznali opowiadanie za wzruszające i bardzo prawdziwe.

"Koncert Pamięci Anioła" to historia wielkiej wewnętrznej przemiany po tragicznym w skutkach zdarzeniu.

Młody człowiek ogarnięty obsesją zwyciężania nie udziela pomocy koledze uwięzionemu pod wodą. Przeszłość sprawi, że jako dorosły człowiek poświęci życie ratowaniu ludzi okaleczonych fizycznie i psychicznie. Jego kolega z dobrego staje się zgorzkniałym, bezwzględnym człowiekiem, którego ogarnia obsesja zemsty.

Również to opowiadanie podobało się dyskutującym, choć uznali je za mało prawdziwe.

"Elizejska miłość" to historia, której akcja toczy się w pałacu prezydenckim. Schmitt ukazuje obsesję żony na punkcie męża, jej zwątpienie, nadzieję i poszukiwanie miłości. Osamotniona, śmiertelnie chora toczy wewnętrzną walkę. Swoją obsesję ma również jej mąż, dręczy go myśl, że prawda o ich związku ujrzy światło dzienne.

Przyjemną lekturą okazały się fragmenty pamiętnika autora z czasu kiedy pisał te opowiadania.

Książka wywołała dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję dotyczącą wielu trudnych kwestii.

Utwór ma jasny przekaz. Pragnienia i emocje mogą każdego odmienić - dobry stanie się złym

a zły dobrym. Poruszone w opowiadaniach trudne tematy skłaniają do refleksji.

 

Na kolejnym spotkaniu 29 maja 2012 r. omawiać będziemy książkę Grażyny Jeromin-Gałuszki

pt. „Złote nietoperze”.

 

 Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

„Aktorzy polskiej sceny”

 piątek 30 marca 2012 r. odbyło się trzecie w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tematem dyskusji, którą zorganizowano w ramach projektu „Dotknij teatru”,

byli „Aktorzy polskiej sceny”.

Marcowe spotkanie różniło się od wszystkich poprzednich, nie omawialiśmy jednego tytułu, lecz kilka. Każdy klubowicz podzielił się wrażeniami po przeczytaniu wybranej przez siebie książki. Spośród wielu biografii, znanych polskich aktorów, dostępnych w naszej bibliotece uczestnicy spotkania wybrali między innymi debiut pisarski Jerzego Stuhra „Sercowa choroba, czyli Moje życie w sztuce”. Książka podsumowująca pewien etap życia aktora to świetna lektura.

Została napisana z poczuciem humoru.

Czytelnikowi podobał się sposób w jaki Jerzy Stuhr podchodzi do życia, z radością i dowcipem. Pisze, że zna swoją wartość jako aktora, ale przekonuje, że w życiu każdy powinien być sobą.

Wartościową lekturą okazała się także książka Marii Bojarskiej „Król Lear nie żyje”.

Przedstawia ona fragment życia Tadeusza Łomnickiego z Marią Bojarską. On był jej nauczycielem, ona jego muzą i krytykiem. To ona kreowała jego wizerunek. Choć toczyli burzliwe dyskusje na temat sztuki, zawsze liczył się z jej zdaniem. Najtrudniej było gdy aktor przygotowywał się do roli, wtedy ich emocje łagodziło poczucie humoru.

Łomnicki był wielkim aktorem, lecz trudnym człowiekiem.

Ciekawą pozycją okazała się książka Zofii Kucówny „Zdarzenia potoczne”.

Wspomnienia aktorki i zdarzenia z początku lat dziewięćdziesiątych, opatrzone jej komentarzem, przeplatają się z opowieściami o podróżach i spotkaniach z ciekawymi ludźmi.

Kucówna niewiele mówi o aktorstwie. Książka jest ciekawie napisana i lekko się ją czyta.

Kolejną gwiazdą polskiej sceny, po której biografię sięgnęli klubowicze, jest Krystyna Janda. „Gwiazdy mają czerwone pazury” Bożeny Janickiej i Krystyny Jandy to ciekawa opowieść o życiu aktorki i jej twórczości artystycznej. Janda wprowadza nas w świat swego dzieciństwa, za kulisy teatru i na plan filmowy. Opowieść dopełniają poruszające refleksje i przemyślenia aktorki.

Na liście wybranych znalazła się także rozmowa Witolda Pyrkosza z Anną Grużewską i Izą Komendołowicz zawarta w książce „Witold Pyrkosz. Podwójnie urodzony”.

Aktor odebrany został przez klubowiczów jako interesujący człowiek z ciekawym życiem, lekko traktujący swój zawód i umiejący radzić sobie w każdej sytuacji, znakomity w niektórych rolach.

Najwięcej czasu klubowicze poświęcili Annie Dymnej. Obszerny wywiad Wojciecha Szczawińskiego z aktorką w książce „Warto mimo wszystko” pokazuje dwa oblicza Anny Dymnej - kobiety wielkiego serca, pogodnej i delikatnej oraz odważnej, twardej nie bojącej się wyzwań. Szczawiński stara się obiektywnie pokazać „wielką aktorkę”.

Ukazuje nie tylko jasne strony jej życia.

Dymna opowiada o powołanej przez siebie fundacji i działalności na rzecz potrzebujących,

niewiele mówi o aktorstwie. Książka wywarła pozytywne wrażenie.

Ostatnia z omówionych książek również opowiada o Annie Dymnej. „Anna Dymna – ona to ja” Elżbiety Baniewicz opowiada o życiu prywatnym i zawodowym aktorki, o miłości, cierpieniu, chwilach wzniosłych i tragicznych doświadczeniach, o wielkich rolach u wielkich reżyserów

i chwilach, które poświęca dla tych, o których inni zapomnieli. Siedem książek, wszystkie okazały się warte przeczytania. Omawianie ich wywołało dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję.

Wspominaliśmy sztuki teatralne i postacie w jakie się wcielali bohaterowie omawianych

pozycji. Plotkowaliśmy o ich życiu i pracy twórczej. W spotkaniu wzięło udział osiem osób.

Na kolejnym spotkaniu 27 kwietnia 2012 r. tematem dyskusji będzie książka

Erica- Emmanuela Schmitta „Trucicielka”.

 

Ewa Pawlak

 

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

 

„Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania”

 

W piątek 24 lutego 2012 roku odbyło się drugie w tym roku, a trzydzieste pierwsze od powstania, spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Omawialiśmy książkę F. Scotta Fitzgeralda pt. „Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania”.

W spotkaniu wzięło udział dziewięć osób.

Klubowiczom podobały się ekspresyjne, wyraziście nakreślone postacie, błyskotliwe dialogi

i niesamowita wyobraźnia autora, wikłającego bohaterów w pozornie błahe wydarzenia, które całkowicie zmieniają ich życie. Pisarz znakomicie zobrazował klimat lat dwudziestych i pokazał, że świetnie potrafi zrozumieć kobiety.

Proza Fitzgeralda wywołała ciekawą dyskusję na temat wielu kwestii ludzkiego życia. Jak zgodnie stwierdzono, utwór skłania do refleksji nad życiem, nad celowością dążenia do bogactwa, szczęścia i pogoni za marzeniami za każdą cenę.

Książka zyskała miano lekkiej i przyjemnej, którą dobrze się czyta.

 

 

Na kolejnym spotkaniu 30 marca 2012 r. tematem dyskusji będą „Aktorzy polskiej sceny”.

 

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

"Proszę bardzo" Anda Rottenberg

"Proszę bardzo" Anda Rottenberg

 

20 stycznia 2012 r. w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się pierwsze w tym roku

spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym została omówiona książka

Andy Rottenberg „Proszę bardzo”.W dyskusji wzięło udział siedem osób.

Autobiograficzną książkę znanej niemal na całym świecie historyk i krytyk sztuki, kurator

wystaw, kobiety niezwykle silnej, kontrowersyjnej czyta się wspaniale.

Bardzo bogaty język, super styl literacki, niezwykłe losy krewnych tych po mieczu i po kądzieli sprawiły, że historia wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu. Wielowątkowa opowieść porusza trudne tematy śmierci, miłości i poznania własnych korzeni.

Omawianie jej wywołało dużo emocji i bardzo ciekawą dyskusję. Zaciekawił wszystkich wątek

„Pierścienia śmierci” w Leningradzie i los matki, której przeżycia miały ogromny wpływ na

kształtowanie się jej charakteru, podejścia do życia i sposobu wychowywania jedynej córki.

Intryguje też postać ojca. Dumny z zasadami, ale nie potrafiący zadbać o rodzinę i myślący tylko o sobie. Jego żydowskie korzenie też o czymś mówią. Nie dają zapomnieć kim są i co przeżyli.

Uczestnicy spotkania wątek przodków w książce uznali za bardzo istotny, ale przytłaczały ich szczegóły - „człowiek się gubi w tych datach i imionach, do niczego nie potrzebnych czytelnikowi, to historia dla jej wnuków,- ogólny zarys by wystarczył ”. Klubowiczów interesowała przede wszystkim Anda Rottenberg i jej historia. Bardzo poruszył wszystkich tragiczny wątek Mateusza,- historia szczera, aż do bólu. Choć w książce jest dużo wszystkiego, ma się wrażenie, że jest niewiele o samej autorce, że nie do końca chce się podzielić z czytelnikiem, o wielu rzeczach nie mówi. Choć zajmuje się sztuką nie pisze co preferuje i co lubi. Owiane tajemnicą są lata uniwersyteckie i to jak widzą ją przyjaciele. Odebrana została jako osoba bardzo emocjonalna, a ktoś taki nie może pokazać siebie do końca.. Anda to postać tragiczna, uciekła w pracę żeby oddzielić się od problemów i nigdy nie rezygnowała z niej, bo coś lub ktoś był dla niej ważniejszy.

Książka w pełni oddaje jej charakter, to ciekawa osoba, nie jakaś porcelanowa laleczka.

Zdobyła szczyty, ale nie ma nic za darmo. Gdy traci pracę zaczyna zyskiwać namiastkę rodziny, pustkę zapełniają wnuki i synowe.

 

Na kolejnym spotkaniu 24 lutego 2012r. omawiać będziemy książkę F. Scotta Fitzgeralda

pt. „Ciekawy przypadek Beniamina Buttona i inne opowiadania”.

 

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

"Kapłan" Krzysztof Kotowski

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
25 listopada br. na ostatnim w tym roku spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej omawialiśmy książkę pt. "Kapłan" Krzysztofa Kotowskiego,

psychologa z wykształcenia, z wyboru pisarza, scenarzysty i poety. Kotowski pisze książki sensacyjne, thrillery z pogranicza polityki, psychologii i fantastyki.

(...) uprawiany przez siebie gatunek nazywa - thrillerem hipotetycznym i tak to wyjaśnia: "Nasza historia - ta najdawniejsza, ale i także czasy współczesne - mają czarne dziury, o których mało lub w ogóle nic nie wiemy. Wypełniam je teorią, która wydaje mi się najbardziej prawdopodobna i opowiadam czytelnikowi tę historię". http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kotowski

W spotkaniu wzięło udział pięć osób. Historię opowiedzianą w „Kapłanie” klubowicze określili jako mix fantastyki, sensacji, przygody i historii. Opowieść o księdzu Lorencie, który nagle obdarzony

zostaje ogromem wiedzy przodków i ich umiejętnościami, i polującym na niego bractwie aurelitów, uczestnicy spotkania uznali za książkę lekką , typowo rozrywkową. Napisaną niezłym stylem z wyraziście naszkicowanymi postaciami, wśród których niezwykle barwną i ciekawą postacią jest punk Bzdet.

Padły różne zdania na temat fabuły, rozczarowały niedokończone wątki i powielone schematy.

Lektura tej książki podzieliła klubowiczów, nie wszystkim przypadła do gustu: „...nie moje tematy, …można przeczytać, ...dobra lektura,... oklepana tematyka , nierozwinięty wątek nocy kapłana – niezwykłego rytuału i nieciekawe zakończenie książki, ...ciekawa i dobra lektura, którą czyta się z przyjemnością”.

Kolejne spotkanie odbędzie się 20 stycznia 2012 r. o godz.17.oo.

Omówimy na nim książkę Andy Rottenberg „Proszę bardzo”

 

 

Ewa Pawlak

 

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

„Letni domek” Marcia Willett

28 października 2011 roku w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się ósme w tym roku

spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym omówiona została książka Marcii Willett

pt. „Letni domek”. W dyskusji wzięło udział osiem osób.

Lektura tej książki wywołała zróżnicowane opinie klubowiczów. Jedni uznali ją za mądrą

i piękną historię. Sympatią obdarzyli Mila oraz Lotti z jej niezwykłą intuicją i wyważoną

mądrością. (…) „Piękna historia opowiadająca o wspaniałych relacjach międzyludzkich, przyjaźni

i uczuciach. Lektura przy której się odpoczywa, pozwala zapomnieć o codzienności, przenosi w miejsce gdzie ludzie zachowali wartości.” W pozostałych nie wzbudziła zbyt dużego entuzjazmu,

pozostawiając niedosyt. (…) „To historia jakich wiele, przeczytać i zapomnieć, nie znalazłam w tej książce nic co utkwiłoby we mnie na dłużej.”

Początkowo nic nie zapowiadało burzliwej dyskusji, ale w miarę wypowiedzi

temperatura spotkania rosła. Historia „Letniego domku” podzieliła klubowiczów: padały słowa

że książka przereklamowana a postacie za słodkie. W pierwszej części akcja powieści zbyt wolno się rozkręcała, a w drugiej odwrotnie, w zawrotnym tempie odsłania wszystkie tajemnice. Cała

historia mocno przesadzona. Padły też ciepłe słowa o „Letnim domku”: podobała się prostota

opowieści, wspaniały klimat i barwne postacie.

Na kolejne spotkanie, które odbędzie się 25 listopada 2011 roku , zaplanowana została powieść

Krzysztofa Kotowskiego pt. „Kapłan”

 

Ewa Pawlak

 

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6

 

 

 

„Szepty” - wrzesień 2011

 

30 września 2011 roku w Filii nr 4 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się

dwudzieste siódme spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym omówiliśmy powieść

Ireny Matuszkiewicz pt. „Szepty”. W dyskusji wzięło udział dziewięć osób.

Lektura tej książki wywołała ciekawą dyskusję i dużo emocji. Spodobał się klubowiczom

pięknie poruszony temat starości, relacji rodzinnych a szczególnie wątek matki i córki, niezwykle

istotny w powieści. Felicja Lipecka nazywana przez wszytkich Funią i jej córka Daniela,

dwie bliskie sobie kobiety żyjące w dwóch rzeczywistościach. Matka sobie, córka sobie, życie

upłynęło i nie pozostało nic co łączyłoby te kobiety.

Dzieli je inne postrzeganie tych samych zdarzeń, a niewyjaśnione nigdy żale sprawiają, że ranią

się wzajemnie. Funia nie zdobyła sympatii czytelników, określili ją jako kobietę płytką,

pozorantkę trwoniącą czas na przyjęcia zamiast poświęcić go córce.

Dla klubowiczów pozytywną postacią jest Daniela, w przeciwieństwie do swej matki

ceni życie rodzinne, jest dojrzalsza od niej i wie jakie wartości są najważniejsze.

Życie matki nauczyło ją słusznych wyborów.

Starość ukazana jest jako kolejny etap życia, bo choć lat nam przybywa wciąż jesteśmy

chciwi na życie i na emeryturze też może być fajnie.

Podabała się stworzona z bywalczyń Uniwersytety Trzeciego Wieku grupa „Alibabek”.

Wspaniałe kobiety, tak określiły je uczestniczki spotkania, potrafiły z Funi wyciągnąć

wszystko co najlepsze.

Książka nasuwa refleksje, że człowiek jest subiektywny. Krytyczny wobec innych,

rzadko wobec siebie. Relacje miedzyludzkie to trudny temat, czasem trzeba spojrzeć

cudzymi oczyma by z pozycji widza zobaczyć własne błędy.

 

Na kolejnym spotkaniu 28 października 2011r. omawiać będziemy książkę Marcii Willett

pt. „Letni domek”.

 

Ewa Pawlak

relacja powstała na podstawie wypowiedzi

uczestników DKK F4 MBP w Pabianicach

 

Zobacz zdjęcia ze spotkania:
  • 10
  • 11
  • 17
  • 18
  • 19
  • 3
  • 4

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Koordynatorkami wojewódzkimi DKK są:
Danuta Wachulak i Dorota Jankowska
(Dział Metodyki, Analiz i Szkoleń WBP w Łodzi).

tel. 42 663 03 53
42 63 768 35

adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Deklaracja dostępności

2011 WiMBP w Łodzi