Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Jacek Dukaj - "Inne pieśni"

     Do lektury "Innych pieśni" Dukaja zasiadłam pełna pozytywnych uczuć po przeczytaniu kilku książek Sapkowskiego. Nie należę do pasjonatów literatury fantasy i science-fiction i chyba nigdy w pełni się do niej nie przekonam, jednakże styl Sapkowskiego, jego niesamowita łatwość w operowaniu słowem, umiejętność kreowania bohaterów i świata przedstawionego po prostu mnie urzekły. Niestety, kolejna książka tego samego gatunku - właśnie "Inne pieśni" Jacka Dukaja - przyniosła tylko rozczarowania.


      Dukaj studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i wpływy tego kierunku dostrzec można już po przeczytaniu pierwszego rozdziału "Innych pieśni". Kierując się wskazówkami umieszczonymi przez wydawcę na okładce książki, że: "można ją czytać na wiele sposobów" (swoją drogą uwaga dość banalna - przecież każdą książkę można tak czytać) postanowiłam potraktować ją jako traktat filozoficzny. Nie odnalazłam tu jednak nic oryginalnego czy wybitnie odkrywczego - fabuła powieści oparta jest bowiem na odwiecznej walce Dobra (uosabianego przez głównego bohatera Hieronima Berbeleka) ze Złem, czyli osobliwym Skrzywieniem, Skoliozą szerzącą się gdzieś w środkowej Afryce. Dialogi bohaterów, ich monotonne, nienaturalnie długie wręcz wypowiedzi na temat religii, wiary, teorii powstania świata wywoływały we mnie nie tyle chęć refleksji czy głębszego zastanowienia się nad poruszanymi problemami, ile przerzucania kilku kartek i powracania do właściwego toku akcji powieści. Dukaj używa przy tym skomplikowanej terminologii, wręcz lubuje się w wymyślaniu dziwacznych, długich określeń, nazwisk i imion (jak chociażby nazwisko głównego bohatera - Berbelek), przy wymawianiu których język można sobie połamać, wiele wyrazów zapożycza ze starożytnej greki i łaciny, tak często nawiązuje do filozofii świata antycznego, że jego "dzieło" wydaje się być skierowane wyłącznie do studentów filozofii czy filologii klasycznej, a nie do przeciętnego, niewykształconego czytelnika. Aby  w pełni i prawidłowo zrozumieć "Inne pieśni" Dukaja (na co zresztą wcale nie mam ochoty) musiałabym czytać je obłożona stosami "literatury pomocniczej". Mam wrażenie, że Dukaj popisuje się przed czytelnikiem ogromem swojej wiedzy, chce go olśnić i zachwycić, ale uzyskuje efekt zupełnie odmienny - zniechęca i przytłacza. Jedynymi fragmentami powieści, które były w stanie wywołać we mnie jakieś żywsze emocje (tzn. przerażenie) są niezwykle plastyczne i obrazowe opisy stworów zamieszkujących Skoliozę - tygrysy, którym z karków wyrastają ule rojące się od pszczół, psy o wielu głowach i kłach ociekających jadowitą śliną, zmutowani ludzie z dziobami i ogonami ptaków... Te turpistyczne, brutalne wizje nękały mnie przez kilka nocy w koszmarach.

    Podsumowując - książka trudna w odbiorze. Nie polecam, zwłaszcza tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z literaturą fantasy - można się skutecznie i na zawsze zniechęcić. Nie przeczę, że książkę oceniam z mojego własnego, subiektywnego punktu widzenia, ale liczne nagrody przyznane Dukajowi - m.in. nagroda im. Janusza A. Zajdla i nominacja do NIKE 2008 za książkę "Lód" świadczą, że tych "własnych, subiektywnych punktów widzenia" jest co najmniej kilka.

Agata Błaszczyk
Uczestnik DKK przy MBP w Tomaszowie Mazowieckim-Klub dla młodzieży

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi