Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Recenzja książki, pt. "Czekolada" autorstwa Joanne Harris

Akcja książki rozgrywa się pod koniec XX wieku. Do małego francuskiego miasteczka Lansquenet przybywa tajemnicza kobieta o imieniu Vianne wraz ze swoją córką Anouk. Przybywa nie wiadomo skąd, bez męża, za to z dzieckiem. Wynajmują pusty lokal  po piekarni leżący vis - a - vis kościoła i Vianne otwiera sklep z czekoladą. Spotyka się z wieloma reakcjami mieszkańców. Jest wśród nich zaskoczenie, jest zaciekawienie, ale jest też i wrogość. Niektórzy nie godzą się z faktem, że w postną przedwielkanocną ciszę wdarła się nagle intruzka. Surowy ksiądz Reynaud od razu wietrzy we Vianne przeciwniczkę. Nie dość że owa "kawiarenka" usytuowana jest koło "Domu Bożego", to - jakby tego było mało - rozpoczyna swą działalność w samym środku Wielkiego Postu. Vianne umie wyczarować z czekoladowej masy prawdziwe cuda: czekoladowe figurki, trufle, florentynki, wiśnie w likierze, lukrowane migdały... Przyciągają wzrok w szklanych gablotach i na witrynie. I kuszą. Wzapomnienie idą postne postanowienia wielu mieszkańców miasteczka. Na koniec ... nawet sam ksiądz nie oparł się pokusie ...i skosztował a potem jeszcze i jeszcze.

Lokalnym świętoszkom przeszkadza nie tylko aromat czekolady ale uwiera ich małomiasteczkową moralność fakt, że Vianne jest inna. Jest niezależna. Vianne poznaje mieszkańców miasteczka - ich historie, marzenia, wady, i kompleksy. I tajemnice - wstydliwe, palące, duszne, skrywane przez lata. Wielu się jej boi, wielu jest niechętnych, niektórzy nienawidzą. Niektórzy rzucają podejrzenie - Vianne jest czarownicą. W dniu otwarcia sklepu ofiarowuje zaglądającym do niej ciekawskim takie słodycze, jakie każdy z nich lubi najbardziej, jak gdyby mogła zajrzeć do ich dusz i poznać ich najskrytsze myśli i pragnienia.

Plejada przeróżnych postaci mieszkańców miasteczka przewija się przed witryną jej sklepu oraz przed nami - my też ich poznajemy oczami bohaterki.Można zarzucić autorce stworzenie przesadnego wrażenia, że miasteczko jest zamieszkane niemal wyłącznie przez bigotów i ksenofobów, ale ktoś kto zna małe miasteczka w np. Polsce może zauważyć, że takich ludzi jest w nich sporo a i księża tacy jak Reynaud mogą tam mieć znacznie większy autorytet i władzę niż w dużych ośrodkach miejskich.

Człowiek w czerni, wiejący wiatr,  odgadywanie wróżenie z kart,  rzeczni Cyganie te wszystkie elementy zwiększają koloryt książki i emanującą z niej aurę tajemniczości. "Czekolada" to opowieść przede wszystkim o radości życia i walce z tym co niszczy tę radość. Opowiada o odwiecznym konflikcie między konserwatyzmem, a chęcią spontanicznych zmian, o wyzwalaniu z okowów sztucznej i płytkiej małomiasteczkowej moralności. Można by rzec - "wojna Postu z Karnawałem".

Jest to też jednak opowieść o wędrówce, o szukaniu "własnego miejsca na Ziemi". Bohaterka właśnie takie miejsce znalazła ... przynajmniej dopóki wiatr nie zawieje mocniej i nie zabierze jej ze sobą w drogę.

napisał Marek Kamiński
na podstawie opinii czytelników z
Dyskusyjnego Klubu Książki
przy Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej
w Łęczycy
Marek Kamiński
Moderator DKK przy MiPBP w Łęczycy

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi