"Historia z ludzką twarzą"
- Szczegóły
- Kategoria: Spotkania autorskie DKK przy MBP w T. Mazowieckim
- Utworzono: środa, 16, maj 2018 09:45
- Agnieszka Wojciechowska
15. maja 2018 r. o godz. 16.30 Miejska Biblioteka Publiczna w ramach Programu "Promocja Czytelnictwa" realizowanego we współpracy z Instytutem Książki gościła historyka, autora 50 książek i kilku scenariuszy, Sławomira Kopra.
Z niezwykłą swadą oraz poczuciem humoru pisarz opowiadał o potrzebie promowania historii „z ludzką twarzą”. Sypał niczym z rękawa anegdotami z życia znanych aktorów, polityków i pisarzy. Bohater wieczoru wyznał bowiem, że jest daleki w swoich opowieściach od tworzenia posągowych postaci. Wychodzi natomiast z założenia, że portrety wielkich bohaterów czy artystów zyskują tylko dzięki opisywanym przywarom i ludzkim słabościom. Historia wg Sławomira Kopra to anegdota, żywi ludzie a nie cyferki.
Autor opowiadał również o trudnych początkach swojej pracy twórczej: pierwszych publikacjach prasowych i wydanych tytułach książkowych. Wymieniał mistrzów będących dla niego niedoścignionym wzorem : Jasienicy, Karolu Bunschu czy Waldemarze Łysiaku. Wspominał o studiach historycznych, które nauczyły go myślenia i dały do ręki narzędzia do wyszukiwania interesujących informacji w natłoku materiałów. Z ust Sławomira Kopra padło wiele gorzkich uwag pod adresem wydawnictw i środowiska historycznego, które odwróciło się od pisarza po sukcesie komercyjnym.
Bohater wieczoru wyznał, że jego sukces związany jest przede wszystkim z ciężką codzienną pracą nad tekstem i talentem do wyszukiwania ciekawostek. Autor nie wierzy w natchnienie, a dobre wyniki sprzedaży książek to wypadkowa kilku czynników, między innymi powrót do zainteresowania historią czytelników, dobrze zrobiony research, godziny spędzone w archiwach i bibliotekach.
Bohater wieczoru opowiadał zarówno o cieniach jak i blaskach sukcesu: 300 spotkaniach autorskich, sesjach zdjęciowych dla czasopism kolorowych, galach, wywiadach. Z drugiej strony mówił też o tym, że spotyka się z niechęcią historyków, złośliwymi komentarzami w Internecie, niepochlebnymi recenzjami, czy w skrajnych przypadkach staje się stroną sporu w sądzie.
Sławomir Koper wspomniał także o trudnej i odmiennej od pisania książek, pracy nad scenariuszami seriali dokumentalnych.
Wiele miejsca w swojej opowieści Koper poświęcił nowościom wydawniczym: „Zbrodnie z namiętności” oraz „Polscy szpiedzy”. Ten ostatni tytuł tomaszowscy czytelnicy mogli zakupić na spotkaniu oraz uzyskać autograf pisarza.