Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Wyjazdowe spotkanie DKK - luty

Wyjazdowe spotkanie DKK

Lutowe spotkanie naszego klubu książki, nieco różniło się od pozostałych. Otóż, zamiast comiesięcznej dyskusji na temat wybranej pozycji książkowej, wybraliśmy się do Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu, na spektakl komediowy Teatru po Pracy – „Pięta Achillesa”.

Jak czytamy na stronie internetowej domu kultury - „Przysłowiową piętę achillesową ma każdy z nas – również główny bohater spektaklu – (notabene) Achilles! Wiele już w życiu przeżył, wiele doświadczył. I jemu czasem doskwiera ów słaby punkt!  Historia głównego bohatera staje się przyczynkiem do rozważań w ogóle o naszych piętach achillesowych. Jedni się odchudzają i odchudzić nie mogą…  Inni palą – dla towarzystwa, ze stresu, z przyzwyczajenia – bo to od nich silniejsze… Jeszcze inni trunków nie tylko nie odmawiają, ale i nie wylewają za kołnierz…”

I o tych właśnie ludzkich przywarach, mogliśmy posłuchać siedząc wygodnie na widowni. Mogliśmy nacieszyć oczy cudowną grą aktorską, naładować się pozytywną energią płynącą ze sceny oraz dać upust emocjom. Tematyka dość drażliwa, jednak przedstawiona w sposób lekki i delikatnie żartobliwy. Fantastyczna gra aktorska przeplatana była pięknymi utworami z repertuaru m.in. Domowych Melodii i Freli. Cudowne głosy artystów –ku uciesze zgromadzonych widzów - co raz wypełniały salę kinową. Było wszystko co być powinno. Spektakl zwieńczony ogromnymi brawami i podziękowaniami. Opuszczaliśmy salę kinową niechętnie, aczkolwiek wszystko co dobre, ma swój koniec. Oczywiście zdecydowanie nie była to nasza ostatnia wizyta w Lublinieckim Domu Kultury.

Powieść w altówce - styczeń

„Powieść w altówce” Natashy Solomons

Ostatnie spotkanie DKK obfitowało w wiele emocji, a to za sprawą powieści Natashy Solomons „Powieść w altówce”. Opisuje ona losy młodej wiedenki Elise Landau oraz jej rodziny, tłem których staje II wojna światowa. To właśnie ona, zmusza Elise – dla jej własnego bezpieczeństwa – do wyjazdu do starego dworu w Tyneford, aby podjąć pracę pokojówki. Zaczyna się dla dziewczyny nowy rozdział życia, niekoniecznie taki, jaki sobie wymarzyła. Z czasem okazuje się jednak, że to, co jawiło się w czarnych barwach, wcale takim nie jest, a przynajmniej nie musi być. Odkąd bowiem nasza bohaterka poznaje syna właściciela majątku – Kita – wszystko nabiera nowego wymiaru….

Mamy w powieści poniekąd zakazaną miłość, smutek spowodowany niewiedzą o losie rodziców, żal po stracie ukochanego, lęk przed wojną i wreszcie ponowo miłość, tym razem do właściciela majątku – pana Riversa, która wieńczy całą historię.

Co ujęło czytelników powieści? Przede wszystkim fakt, iż nie jest to – jakby się mogło wydawać – kolejna „holocaustowa” literatura wojenna, ani też powieść-romans. Jest to zdecydowanie coś więcej. Mimo wolno toczącej się akcji, braku jakichś zawrotnych zwrotów zdarzeń, mimo tego, że tak naprawdę nie jesteśmy w centrum wojennej tyrady, a jedynie tak jakby z boku obserwujemy jej wpływ na bohaterów – książka zachwyca. Zachwyca opisem krajobrazu, miłości, prowadzonymi dialogami… Czytając powieść chce się więcej i więcej. Co najważniejsze, jak zgodnie stwierdzili członkowie DKK, proza ta nie rozczarowywuje, a wręcz zaskakuje swoim kunsztem.

 

Listopadowe „spotkanie” z Białą Masjką – Corinne Hofmann

Listopadowe spotkanie naszego Dyskusyjnego Klubu Książki upłynęło w bardzo emocjonującej atmosferze. A to wszystko za sprawą dyskusji na temat ,,Białej Masajki” Corinne Hofmann. To relacja autorki z czterech lat jej pobytu w Afryce, gdzie od pierwszego wejrzenia zakochuje się bez pamięci w Masaju Lketindze z plemienia Samburu. Spotkanie młodej Szwajcarki z Masajem sprawiło, że całe życie głównej bohaterki wywróciło się do góry nogami, a jak się dalej dowiadujemy, miłość do niego zmieniła jej życie w walkę o przetrwanie. Corrine dla ukochanego poświęciła wygodne życie i zamieszkała z nim w buszu. W trudnym i niezrozumiałym dla niej otoczeniu. Różnice kulturowe wywołały u Corinne szok. Spotkała się z wieloma praktykami obyczajowymi i religijnymi, których nie potrafiła zrozumieć i zaakceptować, a dla Masajów nieprzestrzeganie surowych zasad prowadziło do ośmieszenia i wykluczenia społecznego. Główna bohaterka chciała jak najlepiej dla swojego małżeństwa, jednak samo uczucie nie wystarczyło do tego aby być szczęśliwym… Chorobliwa zazdrość Lketingi doprowadziła do tego, że bohaterka razem z małą córeczką postanawia opuścić Afrykę, która była jej domem przez 4 lata. Jak sama autorka wspomina, doświadczyła tam nieba i piekła.  Wśród klubowiczów pojawiły się opinie, że Corinne była za bardzo naiwna, żeby wierzyć, że ta miłość przetrwa.  Po przeczytaniu książki odnieśliśmy wrażenie, że mimo tego ile przykrych rzeczy spotkało bohaterkę, jak wiele upokorzeń musiała doznać, to zrobiła sobie to na własne życzenie. Zdaniem klubowiczów, to co dla nas było jasne od początku, m. in. miłość do Masaja, burzliwa relacja Corinne z nowym otoczeniem, próba odnalezienia się w zupełnie odmiennej kulturze, nie doprowadzi do niczego dobrego. Historia bohaterki utwierdziła nas w przekonaniu, że w związku, w którym była różnice kulturowe ciężko przezwyciężyć. Dzięki żywiołowej dyskusji o ,,Białej Masajce”, mogliśmy również wysłuchać opowieści naszych klubowiczów o zetknięciu się z inną kulturą i obyczajami podczas swoich zagranicznych podróży. Wspólnie stwierdziliśmy, że aby ustrzec się przed wieloma nieprzyjemnymi niespodziankami wyjeżdżając w podróż do innego kraju, warto dowiedzieć się o jego kulturze i przyjętych zwyczajach.

 

Grudniowe spotkanie DKK – wieczór poezji i prozy lokalnych twórców

12 grudnia odbyło się ostatnie w tym roku spotkanie naszego Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem nie omawialiśmy książki. Tematyka spotkania była związana z twórczością pisarzy i poetów pochodzących z Działoszyna i okolic.   Omówiona została biografia Ireny Jurgielewiczowej, która urodziła się w Działoszynie. Klubowicze czytali fragmenty utworu: Ten obcy, który to przeniósł nasze wspomnienia w lata wczesnej młodości. W naszych okolicach tworzy wielu poetów. Z przyjemnością wysłuchaliśmy wierszy Anny Kubarycz, Mikołaja Obalskiego czy Teresy Szczerkowskiej. Wieczór spędziliśmy w miłej, literackiej atmosferze.

 

,,Zacisze 13" Olga Rudnicka - 19.09.2019

 

Zacisze 13”  -  Olga Rudnicka

Nasze powakacyjne spotkanie DKK odbyło się 19 września. Dyskusja dotyczyła książki ,,Zacisze 13” autorstwa Olgi Rudnickiej. To czarna komedia z wątkiem kryminalnym. Fabuła utworu dotyczy niecodziennych przygód głównych bohaterek Marty i Anety, które chowają, a  następnie próbują zamurować w domu Marty dwóch nieżyjących mężczyzn. Ta sytuacja niesie ze sobą różne śmieszne, a czasem, jak stwierdzili nasi klubowicze, wręcz nierealne następstwa wydarzeń.. Opinie na temat  książki były bardzo podzielone. Lektura nie wszystkim przypadła do gustu, wręcz rozczarowała naszych klubowiczów.  Pojawiły się opinie, że ,,Zacisze 13” to nie to samo co przygody z Nataliami w książce ,,Natalii 5” autorstwa Rudnickiej . Jeśli chodzi o styl pisarski - książkę czytało się dość szybko i lekko. Nie wszyscy są zwolennikami czarnego humoru, dlatego  ,,Zacisze 13” nie wzbudziło w naszych czytelnikach większej sympatii.

 

,,Papierowe marzenia" - przedwakacyjne spotkanie DKK

 

13 czerwca 2019r.  we wnętrzach Pałacu Męcińskich w Działoszynie odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie naszych klubowiczów. Omawianą książką były ,,Papierowe marzenia” R.P. Evans’a. Każdego z nas urzekła prostota jej przesłania, a mianowicie to, jak często w codziennej bieganinie zapominamy o tym co tak łatwo utracić : miłość, szacunek, rodzinę. Jak często skupiamy się na tym co materialne zapominając, że to co najważniejsze kryje się w sercu i nie da się kupić za pieniądze. Główny bohater przypomina biblijnego Syna Marnotrawnego – jednego dnia miał wszystko, a na drugi dzień został bez niczego i bez nikogo. Stając się sponsorem wycieczek i luksusów dla swoich kolegów i koleżanek, Luke zatraca swoje wartości moralne. Dopiero po pewnym czasie uświadamia sobie  i czego później doświadczy sam, że mając pieniądze, ma się przyjaciół – fałszywych przyjaciół.  Evans w świetny sposób pokazuje, jak z milionera można stać się żebrakiem i jak ważna jest wtedy pomoc drugiego człowieka oraz, że tracąc wszystko człowiek zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie.  Autor porusza również temat bezgranicznej miłości ojcowskiej, która wybacza nawet największe błędy. I tu nasuwa się kolejna myśl, że nie doceniamy różnych rzeczy, obecności rodziny, bliskich dopóki ich nie stracimy, a ,,Papierowe marzenia” są tego świetnym przykładem. Nasi klubowicze wypowiedzieli się bardzo pozytywnie na temat przeczytanej lektury. Czytało im się lekko i przyjemnie. Spotkanie skończyliśmy puentą, że najważniejsze jest to, aby czynić dobro, bo ono do nas wraca. I niezależnie od tego jakie mamy wykształcenie, pracę, liczą się dobre uczynki i dobre serce, i to jak traktuje się drugiego człowieka.

 

 

,,Szkic do portretu" - Wacław Biliński

 

Podczas majowego spotkania naszego Dyskusyjnego Klubu Książki zajęliśmy się omawianiem pozycji ,,Szkic do portretu” autorstwa Wacława Bilińskiego. Spotkanie było o tyle ciekawe, że lektura dotyczyła historii naszego regionu – terenów Działoszyna i okolic. Fakty i wydarzenia rozgrywające się na przestrzeni stu lat,  są tytułowym szkicem do portretu tego miasta i mieszkańców. Autor, żeby uwiarygodnić swoją historię, powołuje się na dokumenty i oryginalne zapiski. Fabuła książki dotyczy konkretnych osób i wydarzeń, których członkowie naszego klubu znają  z dzieciństwa bądź z opowiadań swoich rodziców i dziadków. Jeśli chodzi o opinie na temat książki, pojawiły się zarówno pozytywnei negatywne. Niektórzy uważali, że książka ma wydźwięk krytyczny i opisuje mieszkańców jako hermetycznie zamknięte środowisko. Uczestnicy zwrócili uwagę również na to, że w fabule nie wszystkie wydarzenia pokrywają się z tym jak było w rzeczywistości. Według opinii naszego klubu, książkę czytało się dość ciężko i mozolnie, lecz były też wątki, które bardzo nas zaciekawiły. Dyskusja na temat książki, przyczyniła się do opowieści i wspomnień z tamtego okresu. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że bardzo ważną rzeczą  jest utrwalanie i przekazywanie przyszłym pokoleniom pamięci  o bohaterach oraz dbanie o ich dobre imię.  Lektura pobudziła do refleksji nad historią miasta i mieszkańców dawnego Działoszyna. 

 

 

 

Recital utworów Agnieszki Osieckiej ,,Słodkie rodzynki, gorzkie migdały"

 

2 kwietnia 2019 r. odbyło się kolejne spotkanie działającego przy naszej Bibliotece Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem było to spotkanie wyjazdowe, w którym uczestniczyły również osoby zaprzyjaźnione z Biblioteką. Wybraliśmy się do MDK do Lublińca na recital piosenek Agnieszki Osieckiej o dość przewrotnym tytule „Słodkie rodzynki, gorzkie migdały” w wykonaniu ,,Teatru po pracy”. Mieliśmy  okazję wysłuchać pięknych utworów z muzyką na żywo, choreografią i projekcją. Usłyszeliśmy m.in.: „Na zakręcie”, „Uciekaj moje serce”, „Miasteczko cud” czy „Oczy tej małej”. Całość wyreżyserowała Agnieszka Raj- Kubat.

„Teatr po pracy” to grupa  aktorów  - amatorów, którzy pasjonują się teatrem i chcą się w tym kierunku rozwijać. Powstał jesienią w 2013 roku . Tworzą go ludzie w różnym wieku i różnych profesji. A są wśród nich m.in.: sprzedawca, kierownik, pielęgniarka, dziennikarz, uczniowie i nauczyciele. I choć między najstarszym, a najmłodszym uczestnikiem jest pół wieku różnicy, to tworzą bardzo zgraną grupę. Są to osoby, które świetnie się bawią, dogadują i wspólnie tworzą. Warto podkreślić, że niebywałym sukcesem jest również to, że ta grupa od pierwszego spotkania do dziś zmieniła się w bardzo niewielkim stopniu.

Każdy z nas był pod ogromnym wrażeniem tego spektaklu. ,,Teatr po pracy” swym występem zachwycił całą publiczność, która nagrodziła aktorów owacjami na stojąco. Nie obyło się również bez bisu. Był to naprawdę mile spędzony wieczór. Naszą wycieczkę oceniamy na 6 z plusem!

 

 

,,Zamek z piasku" - Magdalena Witkiewicz

 

Na marcowym spotkaniu naszego DKK zajęliśmy się omawianiem pozycji  ,,Zamek z piasku” autorstwa Magdaleny Witkiewicz. Autorka w swej powieści poruszyła problemy, które nie należą do łatwych, a mianowicie pragnienie posiadania dziecka, jak w przypadku głównej bohaterki - za wszelką cenę.  ,,Zamek z piasku” pobudza do refleksji nad naszymi wartościami, jak łatwo coś zniszczyć a jak trudno naprawić. Tytułowy Zamek z piasku to metafora budowania naszych relacji z bliskimi – trzeba o nie dbać, aby nie zostały zniszczone. Oto fragment powieści : ,,Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba dbać, by nie runął... I by nikt nie wszedł w niego butami... Nie można na chwilę spuścić go z oczu.” – trudno się z tymi słowami nie zgodzić. Książki Magdaleny Witkiewicz cieszą się wśród naszych Czytelników dużą popularnością, jednak na spotkaniu pojawiły się zarówno pozytywne jak i negatywne opinie, dotyczące omawianej lektury. Minusem książki, według naszych klubowiczów jest przedstawienie sytuacji głównej bohaterki w sposób płytki i powierzchowny. Lecz nie zabrakło opinii, że książka wprowadza w dobry i ciepły nastrój. Uczestnicy spotkania zgodnie stwierdzili, że lekturę czyta się szybko i przyjemnie. Fabuła książki została oceniona na trochę przygnębiającą, ale mającą pozytywne zakończenie.

Styczniowe spotkanie ,,Czarna Madonna" - Remigiusz Mróz

Podczas styczniowego spotkania naszego klubu, omawianą przez nas książką była ,,Czarna Madonna” Remigiusza Mroza - emocjonujący horror religijny. Już na samym początku naszą uwagę zwróciła kontrowersyjna okładka. Jej czerwono – czarna kolorystyka wraz z wizerunkiem Matki Boskiej i Dzieciątka bez twarzy wywołuje strach. Głównym elementem narracji w powieści jest chwalebny wizerunek i rola Czarnej Madonny, która sprawuje opiekę nad ludźmi. Fabuła książki buduje stałe napięcie. Fakt zaginięcia samolotu wraz z narzeczoną głównego bohatera to dopiero początek… W utworze toczy się nieprzerwana walka dobra ze złem, w którą został zaangażowany Filip – główna postać w książce. Opisane przez Mroza egzorcyzmy, opętanie, przemierzanie czasoprzestrzeni, wywoływanie duchów, buduje klimat osaczenia przez zło. Autor przywołuje fragmenty z Biblii, między innymi Apokalipsę Św. Jana. Wszyscy klubowicze zgodnie stwierdzili, że dla osób wrażliwych książka ta może być trudna w odbiorze. Jednak docenili jej przystępny i lekki styl. Szybko się ją czyta, potrafi wciągnąć – lecz straszy. Dużo opisanych wydarzeń ma swoje miejsce w rzeczywistości, co jeszcze bardziej potrafi wywołać niepokój u czytelnika. Po przeczytaniu tej lektury, każdy z nas zastanawiał się nad niespodziewanym i pozostawiającym niedosyt zakończeniu, gdyż wiele kwestii w ,, Czarnej Madonnie” było niewyjaśnionych. Poza dyskusją o książce, spotkanie nie obyło się bez ,,opowieści o duchach” czy zabawnych anegdotach o strachach. To jeszcze bardziej zbudowało odpowiedni klimat aby porozmawiać o książce.

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi