Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Spotkanie z Anną Kańtoch

Czy pisanie kryminałów jest łatwiejsze od tworzenia powieści fantastycznych? O tym mogli się przekonać czytelnicy, który w pierwszy grudniowy piątek odwiedzili naszą bibliotekę. Anna Kańtoch opowiedziała o procesie tworzenia książki: od pomysłu, koncepcji po ostateczną fabułę i bohaterów. Wspomniała również własne początki literackie i działalność w Śląskim Klubie Fantastyki.


Nie mogło obyć się bez pytań o kondycję polskiego kryminału i ulubionych utworach (Pani Anna wskazała m.in. klasykę kryminału: Conan Doyle, Chandler). Polski kryminał piszącymi paniami stoi, ale to panowie przetarli szlak – np. w kryminale retro.

Pani Anna przyznała, że lubi czytać powieści koleżanek po piórze, np. kryminały Katarzyny Kwiatkowskiej i Katarzyny Puzyńskiej. Podziwia również Marka Krajewskiego za wiedzę o Wrocławiu.

Swoisty sentyment do PRL-u zadecydował o umiejscowieniu akcji kryminałów w tamtej epoce z uwagi na detale i tło historyczne pasujące do mrocznej atmosfery rozwiązywania zagadki.

Kryminały pisze się trudniej, bo w dobie internetu i dociekliwych czytelników nie można sobie pozwolić na wpadki – trzeba wykorzystać wiedzę konsultantów z różnych dziedzin. W przypadku fantastyki w stworzony świat wkłada się bohaterów i akcję. Gdy pojawia się pomysł, najlepiej szybko zapisywać i tworzyć póki jest wena. Autorka stwierdziła, że najlepiej pisze się jej opisy przyrody.
Dla fanów ważną informacją jest zapowiedź autorki, że będzie próbować tworzyć własne uniwersum z postaciami przewijającymi się w kolejnych utworach. Jest to ważna deklaracja, ponieważ czytelnik szybko się przywiązuje do „swoich” bohaterów i łatwiej się z nimi utożsamia.

Anna Kańtoch przyjechała na zaproszenie Dyskusyjnego Klubu Książki i Klubu Miłośników Fantastyki „Sagitta”. Spotkanie zorganizowano we współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Łodzi i Instytutem Książki.

 

Spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem

5 grudnia 2016 r. w naszej bibliotece pojawił się niezwykły gość. Gość, który określany jest często "najwybitniejszym piewcą wsi polskiej od czasów Reymonta", Wielkim Grafomanem i rzemieślnikiem literatury tramwajowo-kolejowej. A oprócz tego jest wspaniałym propagatorem historii i mistrzem krótkiej formy. Różne określenia, różne postawy wobec jego książek, ale jedno jest pewne: Pan Andrzej Pilipiuk jest autorem nietuzinkowym i było to widać na spotkaniu.

Andrzej Pilipiuk jest twórcą postaci Jakuba Wędrowycza, egzorcysty-amatora, specyficznej postaci z wielkim sercem. Karierę rozpoczynał od kontynuacji serii o Panu Samochodziku. Fani jego twórczości (i nie tylko fani) uznają, że oprócz Wędrowycza i serii o praskich wampirach, zbiory opowiadań są najlepszym, co przydarzyło się autorowi.

Podczas spotkania autor opowiedział o swoich planach wydawniczych na 2017 i odpowiadał na pytania czytelników, których ciekawiły arkana warsztatu pisarskiego i aktywność społeczna w fundacji „Ku Przeszłości”. Czytelnicy zastanawiali się także nad tym, czy istnieją szanse na ekranizacje przygód Jakuba i Semena.

Pisarz szczerze odpowiadał na każde pytanie. Dał się poznać jako człowiek sympatyczny, z dużym poczuciem humoru. Na zakończenie spotkania uczestnicy mogli otrzymać autograf, z czego skorzystali. Pan Andrzej podarował bibliotece obrazek z autografami: swoim oraz rysownika, Andrzeja Łaskiego.

Andrzeja Pilipiuka mieliśmy przyjemność gościć w bibliotece już po raz drugi. Pierwsze spotkanie odbyło się w 2010 roku. Wtedy pisarz przyjechał na zaproszenie działającego w bibliotece Dyskusyjnego Klubu Książki. Również niedawno powstały drugi Dyskusyjny Klub Książki (Klub Miłośników Fantastyki "Sagitta") wymarzył sobie spotkanie z autorem.

Spotkanie zorganizowano we współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Łodzi i Instytutem Książki.

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi