Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Recenzje czytelników klubów DKK

Moralność Pani Piontek

„Moralność pani Piontek” to ciepła, romantyczna, olśniewająca humorem i celnymi obserwacjami komedia zabawnych pomyłek i zbiegów okoliczności. To historia, która nie tylko dostarcza rozrywki i poprawia humor ale zawiera też w sobie kilka uniwersalnych prawd, o których zawsze należy pamiętać – jak chociażby tę, że należy cieszyć się życiem, tak po prostu, i nie odmawiać sobie chwil przyjemności, choćby tych najdrobniejszych, bowiem nigdy nie wiadomo, co nas w życiu spotka – po co więc odkładać wszystko na później?

Postaci w powieści Witkiewicz rysowane są kreską raczej grubą. Główną bohaterką jest Gertruda Poniatowska, z domu Piontek - wcielenie stereotypu upiornej mamuśki, postać niezwykle barwna, wyrazista, ekscentryczna, jedyna w swoim rodzaju. Ta pochodząca ze wsi kobieta od zawsze uważała siebie za lepszą od innych. Kiedy więc na jej drodze stanął Romuald Poniatowski, postanowiła uczynić wszystko, by zostać jego żoną. Nie liczył się nawet wygląd przyszłego męża – grunt, że dzięki niemu będzie nosiła TAKIE nazwisko. 

Pani Poniatowska pija kawę tylko z eleganckich, porcelanowych filiżanek, ze śmietanką i ciasteczkiem na spodeczku. Uwielbia szpilki na jak najwyższym obcasie (oczywiście od znanych projektantów), których ma tyle, że nie zdąży znosić ich do końca życia. Szpilki od Louboutin planuje założyć do trumny. Jej hobby to chodzenie na pogrzeby i to nie tylko znajomych, ale też ich znajomych i członków ich rodzin, bliższych bądź dalszych. Mąż - pantoflarz nie ma w domu nic do gadania, woli przytakiwać i usuwać się w bok, byle tylko mieć święty spokój.

Najbardziej na świecie pani Gertruda kocha swojego syna, nazwanego na cześć króla, Augustynem. Nim się narodził, zdążyła zaplanować mu całe życie – najlepsze przedszkole, szkoła, a potem studia, po których zostanie laryngologiem.

Wszystko w życiu pani Gertrudy przebiega zgodnie z planem. Doskonale wie, czego chce, i nie znosi sprzeciwu. Ale bliscy Gertrudy mają tego dość i pragną jedynie odpoczynku od jej szalonych pomysłów.

Ukochany syneczek Augustyn w pewnym wieku zaczął się buntować i robić upiornej mamuśce na złość, co w ostateczności zaowocowało tym, że zamiast laryngologiem został… ginekologiem. Augustyn marzy, by miłość matki nie oplatała go niczym macki. Nie jest przecież małym chłopcem-ma już 35 lat! Podejmuje desperacką decyzję - wyprowadza się i to natychmiast, mimo protestów swojej rodzicielki i usilnych prób zatrzymania go w domu.

„Gertruda była zdruzgotana. Jej jedyny, wychuchany syneczek opuszcza gniazdo rodzinne i ona, matka opiekuńcza, nie będzie miała kontroli nad lafiryndami, które będą do niego przychodzić, czyhając na jego nazwisko i pochodzenie! Ona już wie, do czego zdolne są kobiety, by zdobyć mężczyznę! Zołzy jedne…”

Augustyn wynajmuje mieszkanie od sympatycznej i bardzo zapobiegliwej pani Halinki. Starsza pani owo lokum wynajmuje także niejakiej Anuli, studentce, świeżo po zawodzie miłosnym, nagle pozbawionej pokoju w akademiku. Bogu ducha winna dziewczyna z miejsca zostaje uznana przez mamuśkę jej współlokatora za ową lafiryndę mającą chrapkę na ich nazwisko. A tak być przecież nie może! Koniecznie trzeba z tym coś zrobić!

Tymczasem w życie Anuli wkracza, najlepszy przyjaciel Augustyna i zarazem lekkomyślny podrywacz Cyryl, zwany Przebrzydłym …

Romuald, mąż Gertrudy pozazdrości synowi. Sprytnie zrobi wszystko, by to Gertruda go porzuciła. Bo przecież takich kobiet jak ona się nie porzuca... W najgorszym życiowym momencie Gertrudy do sąsiedztwa wprowadza się na pozór spokojna rodzina. Rodzice są bardzo zajęci, ale... Przecież dom obok, a właściwie za ścianą bliźniaka mieszka urocza starsza pani, która można przecież czasem zająć się dziećmi...

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

Deklaracja dostępności

2011 WiMBP w Łodzi