Wyszukiwanie:

Logowanie:

Realizatorzy:

Spotkanie autorskie z Katarzyną Enerlich w DKK Głowno

Pochodząca z Mazur pisarka, Katarzyna Enerlich, w środę, 5 czerwca 2019, spotkała się z czytelnikami na wieczorze autorskim zorganizowanym w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Głownie w ramach działalności tutejszego Dyskusyjnego Klubu Książki.  

Na spotkanie z autorką kilkunastu powieści, których wspólnym elementem są Mazury, jako miejsce akcji, przyszło około 16 osób. Katarzyna Enerlich od pierwszych minut pobytu w bibliotece nawiązała żywy kontakt z uczestnikami spotkania, odpowiadając na ich pytania barwnymi anegdotami na temat swojego życia, pracy literackiej i opisywanych przez siebie historii. Dowiedzieliśmy się, że jest poszukiwaczką lokalnych opowieści, że fabuła jej książek zawsze wpisywana jest w rzeczywisty kontekst - wydarzeń historycznych czy przeżyć rodzinnych.

Mazury przedwojenne, niegdyś wielokulturowe Prusy Wschodnie, jako niemal mityczna kraina, w której obok siebie żyli Niemcy, Żydzi, Polacy, Rosjanie, katolicy, staroobrzędowcy (wyznawcy odłamu prawosławia), ewangelicy, a nawet mormoni - to niewysychające źródło inspiracji dla pisarki. Katarzyna Enerlich pisze zarówno o świecie jaki zna od dzieciństwa, jak również o tym, jaki przetrwał w opowieściach starszych pokoleń, którego ślady zachowały się w studiowanych przez nią przedwojennych zapiskach, dziennikach i innych źródłach historycznych. Bazując na tej podstawie, pisarka tworzy wiarygodne postacie, bliskie przez to czytelnikowi. Przykładowo, w jej najnowszej książce pt. "Akuszerka z Sensburga" wiele jest wątków z historii rodzinnej, a konkretnie - losów babci.  Z kolei w "Prowincji pełnej marzeń" (pierwszej książce z serii "Prowincja pełna...") brzmią echa osobistych doświadczeń autorki z okresu, gdy pracowała zawodowo jako dziennikarka lokalnej gazety... 

Katarzyna Enerlich zdradziła uczestnikom spotkania, że swoją pierwszą powieść napisała w wieku zaledwie 9 lat, zainspirowana wspomnieniami babci z zesłania do Irkucka na Syberii. Bohaterami jej pierwszej "książki", spisanej w brulionie z irysem, były dzieci ze Związku Radzieckiego, chodzące do szkoły w Wilnie, a wracające z niej do domu do... Irkucka właśnie. Opowieść ta wywołała wśród zebranych szczere rozbawienie, zresztą wesołych chwil podczas spotkania było jeszcze więcej. Równie zabawna, choć podszyta cieniem wielkiego dziecięcego rozczarowania, była opowieść pisarki o tym, jak wierząc, że w radiu mieszkają ludziki, postanowiła je wyłapać do słoika, a następnie hodować, ubierając w ubranka dla lalek. Jakież było jej zdziwienie, gdy po rozkręceniu odbiornika, nikogo wewnątrz nie znalazła i musiała zadowolić się hodowlą ogrodowych ślimaków!

Pozostając w kręgu wspomnień z własnego dzieciństwa, autorka wyznała, że w latach 70-tych i 80-tych minionego wieku, ona i jej rodzeństwo, a także wszyscy rówieśnicy, karmieni byli przez dorosłych z obawą powtarzanymi opowieściami o spodziewanym powrocie na Mazury Niemców, mających przybyć tu po swoje dawne majątki, zagospodarowane już przez Polaków, a nierzadko zniszczone czy rozgrabione (jako wrogie, bo poniemieckie). Ten strach przed powrotem Niemców "po swoje", towarzyszący powojennym pokoleniom Polaków sprzyjał temu, że latami żyli jakby zawieszeni w tymczasowości, bez troski o stan przedwojennych kamieniczek, dzielnic, a nawet całych wiosek. Ten schemat myślenia zarówno o przeszłości, teraźniejszości,jak i niepewnej przyszłości Katarzyna Enerlich w swoich powieściach przełamuje. Pisarka sięga głębiej w studnię czasu, wydobywając z niej postacie tych, którzy żyli na Mazurach, zanim swego piętna na stosunkach społecznych i demografii tych ziem nie odcisnęła II wojna światowa. Tworzy w ten sposób literackie mosty ponad podziałami, traktując swoich bohaterów różnych wyznań i narodowości z szacunkiem i ciepłem. 

Jej opowieści można słuchać godzinami, nic więc dziwnego, że spotkanie autorskie, rozpoczęte o 19.30, zakończyło się grubo po 21.00. 

Pod koniec rozmów z głownianami, pisarka dała się jeszcze poznać jako wielbicielka wszystkiego co naturalne, piewczyni życia na wsi, świetnie znająca się na ziołach wytwarzająca na ich bazie kosmetyki. Jedną z książek, które można było na miejscu od niej kupić, było "Piękno z pół i łąk", cieszące się dużym zainteresowaniem. 

Spotkanie z Katarzyną Enerlich było pierwszym spotkaniem autorskim zorganizowanym w ramach działalności młodego Dyskusyjnego Klubu Książki w Głownie (zawiązanego w kwietniu 2019 r.). 

Statystyki działalności

Wykaz zakupionych ksiażek

Jak założyć lub dołączyć?

KONTAKT

Kinga Siekierska

Koordynator wojewódzki DKK
Działu Metodyki Analiz i Szkoleń
WBP im. Marsz. J. Piłsudskiego w Łodzi

tel. 42 663 03 53

2011 WiMBP w Łodzi